Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2013

dziewczyny! szykujcie się! to już jutro!

niespodzianki

Ten rok minął jakoś szybciej niż inne, mimo, że w jego trakcie myślałam, że już nigdy się nie zakończy. Absolutnie nie jestem przesądna ale, ta 13-stka nie była szczęśliwa, przeciwności mnożyły się jak grzyby po deszczu i dopiero z końcem roku można powiedzieć, że odetchnęłam.Mam nadzieję, że ten rok który nadchodzi przyniesie więcej optymizmu i radości.Tymczasem ku mojemu zaskoczeniu piszę 100 post na blogu, nie wiem kiedy i nie wiem jak to zrobiłam, ale fakt, że ja tu jestem i Wy jesteście sprawia, że chce się 100 razy bardziej robić to co przecież kocham! Dziękuję za tą obecność!

Na koniec tego roku dziś pokażę Wam płaszcz, który uszyłam ostatnio.Zima rozpieszcza nas tu na podgórzu słońcem więc płaszcz jest tylko na podszewce, bo sama tkanina jest już dość ciepła.Jak zwykle nie obeszło się bez wątpliwości i prucia, najpierw nie było kieszeni, ale jednak po uszyciu całości bardzo mi ich brakowało, więc sprułam boki i są. Pasek był z tkaniny w kratkę, ale jakoś nie ładnie wyglądał, w…

wielkie nadzieje

Project Runway odkryłam przypadkiem kilka lat temu, od tej pory nie przegapiłam ani jednej edycji. Ten program jak mało który inspiruje mnie do pracy i wzmaga chęć kombinatorstwa nad tworzeniem wykrojów.Oj daleko mi jeszcze do zadowalających efektów, ale jeszcze wszystko przede mną.Czasem porywam się na robienie wykroju od a do z, upinam cienką bawełnianą tkaninę na manekinie i zaczyna się...
Jakiś czas temu ruszyły zdjęcia do polskiej edycji Project Runway, czekam na efekty, ale nie ukrywam, że niecierpliwość łączy się tu z obawą, że sposób realizacji będzie niestrawny.
Aktualnie śledzę tok wydarzeń w "Projektanci na start" i przeszkadza mi, że tak bardzo chcemy być amerykańscy, że aż jest to śmieszne. Oceny jury są niemerytoryczne, a raczej na zasadzie co się komu wydaje lub podoba.Zobaczymy co z tego dalej wyniknie...
Tymczasem kilka zdjęć uczestników różnych edycji Project Runway...



spotkania koronkowe

Na różne okazje i bez okazji szyje "moim dziewczynom" przez co rozumie się: mamę, siostrę i babcię Kazię różne rzeczy. W tym roku przy stole wigilijnym spotkałyśmy się wszystkie o dziwo w sukienkach koronkowych i to uszytych przeze mnie. Babcia nie była chętna na modelkę,ale resztę uwieczniłam.












Wszystkiego pięknego!

szron, szron a gdzie śnieg?

Czekam wciąż...






klasyka czy nowe trendy? SUKIENKA ZIMOWA

Klasyczny krój trapezowy, klasyczna tkanina - wełna w drobną krateczkę a do tego ćwieki na ramionach i patkach - tak wygląda moja najnowsza sukienka. Sukienka ma tylko zaszewki na biuście i już widzę, że jest to jej wada więc coś muszę wymyślić, bo nadmiar materiału na linii brzucha nie prezentuje się dobrze.Dziś więc takie zdjęcia na roboczo, jak poprawię to pokażę jeszcze raz.Pozdrawiam i wracam do porządków!




INSPIRACJE - sukienka

W oczekiwaniu na dostawę nowych zamówionych tkanin szukam inspiracji na sukienkę, oczywiście tu wiele trzeba wziąć pod uwagę przy realizacji - duży biust, małe wcięcie w talii, szerokie biodra i długie nogi oraz całą masę kompleksów.Jak więc znaleźć tę wymarzoną, idealnie dopasowaną sukienkę, nie na wiele okazji, ale właśnie na tą jedną nadchodzącą?hmm...to jest wyzwanie!
Dziś pokazuję Wam to co mi się podoba, a później będę musiała te "podobania" dopasować do siebie:)






w oczekiwaniu

Dla mnie już dziś zaczyna się wielkie oczekiwanie, w piątek jadę do rodziców lepić pierogi, piec ciasta i szykować wywar na zupę grzybową. W tym tygodniu postaram się jeszcze coś poszyć eleganckiego na Święta gdyż dla mnie ten czas kojarzy się nie tylko z rodziną, żywą choinką do sufitu czy uszkami z grzybami, ale również z elegancją.Pozdrawiam i życzę udanych porządków i wspaniałego nastroju przedświątecznego!



pstrokata angora

Z nadzieją, że ta zima w końcu przyjdzie uszyłam dziś sukienkę z mięciutkiej angory w dziwny, lekko psychodeliczny wzór. Krój prosty kimono z doszytym rękawkiem zrobiłam sama, korzystam z niego co jakiś czas gdy potrzebuję czegoś nowego, a czasu mam niewiele.
aaaa i eksperyment z włosami, które miały być miodowe blond a są brązowo - wiewiórkowe jak stwierdził mój mąż - uważam mimo wszystko za udany, za parę tygodni włosy się zmyją a póki co jestem poważniejsza:)





och! i ach!

Och! Najnowsza burda to istna skarbnica wykrojów ponad czasowych i ponad sezonowych, są i piękne sukienki, których fasony będą świetnie leżeć na xx-elkach i wykroje cudnych żakietów. Ach!tak mało czasu do Świąt!Kiedy ja to zdążę uszyć?
ps. Zwróćcie uwagę na to jak można wykorzystać wykrój długiej kamizelki i sprawić sobie rzecz całkiem ekskluzywną, podobną do tej z kolekcji Jean Marc Philippe