Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

chińskie kwiaty w Portogruaro

Portogruaro to średniowieczne miasteczko nieopodal Bibione, na styku regionów Wenecji Euganejskiej i Friuli - Wenecji Julijskiej. Gdy w kurorcie kolejny poranek przywitał nas deszczem wybraliśmy się tam na wycieczkę. Niebo zasnute było chmurami,ale na szczęście udało się nam wypić kawę w pięknym otoczeniu i pozwiedzać.Miasto słynie z malowniczo położonych na rzece Lumene starych młynów wodnych oraz krzywej wieży.Uliczki starego miasta pełne są pięknej architektury i tu można  poczuć te Włochy.  Wiosną wraz z innymi aplikacjami kupiłam na Aliekspresie piękną aplikację 3D, od razu myślałam o zestawieniu jej z koszulą, ale gdy został mi materiał z marynarskiej sukienkiwiedziałam, że paski i kwiaty to dobry pomysł. Pierwszy projekt zakładał, że bluzka będzie bardziej tuniką,ale w długości, którą proponowała burda w tym wykroju wyglądałam trochę jak w koszuli nocnej i choć jest to trend lata 2017 nie o ten efekt mi chodziło. Skróciłam ją więc i dodałam pionowe zaszewki na przodzie bo mod…

warto próbować do skutku - kombinezon

Początek tej historii to jeden z tych miłych dni gdy pospiesznie przyszło mi przejrzeć najnowszą burdę, a w niej znalazłam to "coś". W burdzie 4/2016 świetnych propozycji dla kobiet plus size było kilka, ale najlepszy wydał mi się kombinezon. Taki elegancki i nie banalny w kroju. Od razu sobie siebie w nim wyobraziłam.Minęło jednak dobrych parę miesięcy zanim przeszukując internety znalazłam tkaninę o odpowiednim wzorze.Kupiłam czarną krepę w duży wzór kwiatowy, gdy dotarła do mnie okazało się, że jest lekko elastyczna i fakturowana ,a poza tym lekka. Wszystkie te cechy tkaniny wydały mi się bardzo odpowiednie by użyć w końcu ten wymarzony wykrój.

burda 4/2016 130A zdj.burda.pl
 Rzadko tak robię,jednak tym razem stwierdziłam, że uszyję najpierw taki kombinezon z innej tkaniny na próbę, takiej co to leżała w pracowni i straciłam już do niej dawno serce.Z wielkim zapałem zabrałam się do pracy, najpierw wykrój budził moje wątpliwości, czy aby ta góra nie będzie dla mnie za kró…

włoskie wakacje - marynarska sukienka retro

Za oknem już jesień i dużo szarości, tu pozostaniemy jeszcze jakiś czas w klimatach lata,ale bez przesady - zamiast obiecanych trzydzieści stopni zastaliśmy w Bibione dwadzieścia dwa, więc raczej chłodno niż gorąco.Okazji do robienia zdjęć z dużą ilością słońca też było nie wiele,to co się udało pokażę Wam. Podczas wycieczki do sąsiedniego Lignano Sabiadorro odwiedziliśmy urokliwe miejsce z małą latarnią morską i drewnianym molo, na tą okazję w walizce znalazła się idealna kreacja...   Moje upodobanie do klasyki znów dało o sobie znać, kocham połączenie bieli i granatu, dobrze się w nim czuję.Moja bladej karnacji twarz też lubi te kolory. Kiedy dodać do tego szczyptę czerwieni lub maliny to już robi się prawie idealnie...  Paski kojarzą mi się z marynarskimi klimatami, tę sukienkę z miękkiej bawełny szyłam z myślą o takich widokach jak te na zdjęciach. Marzyła mi się wygodna, wycieczkowa kiecka i wybranie tego właśnie wykrojuto był strzał w dziesiątkę. Krój świetnie modeluje sylwetk…

Afryka we Włoszech - jak nosić sukienkę z falbaną?

Nie wszystko jest takie jak się wydaje...
Żeby uciec od zatłoczonych plaż Bibione zaczęliśmy oddalać się od centrum miasta i znaleźliśmy perełkę.Deptak wzdłuż morza, prowadzący do latarni morskiej(zdjęcia z tymi widokami później), a po jego obu stronach widok nie codzienny nawet jak dla tamtych okolic. Afryka, brakuje tylko skubiącej wytrwale czubki drzew żyrafy. Drzewa, trawy, nawet słońce maluje tu taki krajobraz, spoglądasz na pinie a nie widzisz igieł. Byliśmy zachwyceni, synek też, mógł w końcu bez przeszkód pobiegać a my nie truchleliśmy ze strachu, że nieuważny tłum go przewróci. Polecam każdemu kto kiedyś zawita do włoskiego kurortu i będzie chciał odetchnąć od jego rytmu...




Zupełnie przypadkowo moja sukienka wpisała się w ten krajobraz idealnie.Tkaninę kupioną w Natanie przekładałam z półki na półkę, oglądałam, układałam, przymierzałam do siebie od wiosny.Wciąż nie mogłam jej sobie wyobrazić jako ubranie, choć tak bardzo mi się podobała.Myślałam o szmizjerce,ale bałam się, ż…