Pozostajemy w temacie słońca i plażowania, sukienka plażowa niegdyś w ogrodzie, teraz znalazła właściwe planom zastosowanie. Na pewno uszyję coś z tego wykroju z długim rękawem na jesień!
Sukienki dzianinowe są świetnym rozwiązaniem do wakacyjnej walizki, póki jednak jestem w domu sukienka będzie nie plażowa, a ogrodowa. Ponownie wykorzystałam wykrój kopertowy, szybko się szyje a w noszeniu jest bardzo wygodny, jedno na co trzeba uważać to dość głęboki dekolt - ja spinam go od wewnątrz małą agrafką. Dzianina której użyłam jest dość ciężka i chłodna w dotyku więc powinna się sprawdzić nawet w upały.Szalony wzór nie pozwala oku skupić się na nadmiernych krągłościach co też daje komfort noszenia.
Moja - w małe dziurki ułożone w kwiatuszki ma tę zaletę, że dzięki nim jest również bardzo przewiewna. Lubię głęboki granat, jednak ta tkanina zostawia go również na moim ciele i mimo wielokrotnego prania wciąż nie pozbyłam się nadmiaru barwnika. Mimo tego defektu jest to obecnie jedna z moich ulubionych sukienek na lato. Elegancki, klasyczny krój sprawdza się zarówno na spotkaniach w pracy jak i na spacerze z mężem. Sukienka dość mocno się rozchyla na przodzie przy chodzeniu więc zakładam do niej granatową haleczkę. Bardzo dobrym rozwiązaniem są taśmy wiązane na tyle - łatwo można dopasować szerokość sukienki w talii co pomaga ukryć to i owo. Wbrew pozorom model jest łatwy do uszycia, kołnierz również nie sprawia problemów - nie jest na stójce więc nawet początkujące szyjące powinny sobie z nim poradzić. Ja już skroiłam kolejną sukienkę z tego wykroju, tym razem dzianinową z przeznaczeniem na plażę...
Witam Cię na moim blogu! Jak miło, że jesteś! Mam na imię Magdalena. Nie jestem blogerką xxl, jestem szyjącą blogerką xxl. Szyciem walczę ze swoimi kompleksami, chcę być piękna!