Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o mnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o mnie. Pokaż wszystkie posty

kwietnia 22, 2018

Sukienka w stylu pin - up girl

Sukienka w stylu pin - up girl

 Gdy zobaczyłam ten wykrój Simplicity wiedziałam, że muszę w końcu uszyć coś w stylu pin-up girl. Tkanina - bawełna w piękny wzór od Outlet Tkanin wydała się do tego idealna.
Wykrój z serii plus size jest bardzo prosty w szyciu, ja tę kreację szyłam z wielkim namaszczeniem wyobrażając sobie piękne zdjęcia całości. Stanik podszyłam podwójnie, biała bawełna która odszywa dekolt w formie kołnierzyka jest również zastosowana jako podszewka. W szwy na piersiach włożyłam fiszbiny żeby całość trzymała lepiej fason. Jednak nie ma opcji bym ubrała sukienkę bez stanika, aż tak sztywno nie trzyma biustu.




 W wykroju plecy są mniej dopasowane, ja wszyłam gumę w brzeg i zwęziłam lekko wykrój, bo zbyt odstawały mi boki sukienki pod pachami. Dół jest mocno rozkloszowany a jego krój z kontrafałdami pięknie modeluje moją puszystą sylwetkę. Na taki krój można sobie pozwolić nawet gdy talia pozostawia wiele do życzenia - jak u mnie.
Mój wykrój jest z serii Amazing Fit - tu ktoś słusznie pomyślał o regulacji rozmiaru w linii biustu. Można wybrać w swoim rozmiarze np. 48 jak u mnie rozmiar miseczki, ja początkowo wybrałam DD ale okazało się to ciut za dużo i w rezultacie mój obfity biust (mam 120 cm) zmieścił się w D. Takie rozwiązanie jest idealne dla sylwetek z dużymi różnicami rozmiarowymi na górze i dole sylwetki.



 W końcu nadarzyła się okazja by zrobić zdjęcia mojej nowej sukience, zrobiłam włosy na różowo, wymalowałam się i opatrzyłam powieki w sztuczne rzęsy, do tego loczek w stylu lat 50 tych i już. Piękna sesja była możliwa dzięki uprzejmości Cukierni Gęsi Pipek. Uwierzcie mi to jest miejsce idealne dla amatorów słodkości! Ileż tu pyszności, ciasta, desery, koktajle mleczne, lody. Aż nie wiadomo na co patrzyć- wszystko takie piękne! Właścicielka ma ogromny talent i potrafi wyczarować cuda na zamówienie, Gęsi Pipek jest cudownie kreatywny - wspierajcie ich na Facebooku i koniecznie wpadnijcie na kawę i ciacho!



















 Ślę Wam serdeczne pozdrowienia i czekam na Wasze komentarze
Dajcie znać jak się Wam podobam w takiej retro wersji
Ja jestem zachwycona - co za skromność :)

Magdalena


marca 16, 2018

Głosuj na mnie i wygraj ! Szyciowy Blog Roku 2017

Głosuj na mnie i wygraj ! Szyciowy Blog Roku 2017
 Pierwszy raz biorę udział w tym konkursie,odważyłam się bo w tym roku zrobiłam postępy w blogowaniu a każdy mój dzień był związany z blogiem.
To zabawne,ale w mojej głowie układa się taki plan na dzień w którym zawsze jest coś o Robaku XXL. Planuje szycie, robienie zdjęć, szperam w internetach za nowymi inspiracjami, przeglądam inne blogi, marzę... I wiecie co? To mi daje radość!

Lubicie tu być ze mną? Zagłosujcie na mnie!
Trzeba kliknąć TU - głosowanie trwa do 22 marca 2018
Organizatorzy przygotowali również świetne nagrody dla głosujących!

Konkurencja jest poważna, ale czemu nie spróbować :)
Z Wami może się udać!
Dzięki za kolejny wspaniały rok blogowania!
Magdalena



marca 02, 2018

Jak zrozumieć swoje kształty? Czy istnieją fasony idealne dla sylwetki xxl?

 Jak zrozumieć swoje kształty? Czy istnieją fasony idealne dla sylwetki xxl?
 Zdarzyło się Wam kiedyś otworzyć szafę i stwierdzić, że nie macie się w co ubrać? Szafa pełna, ledwo się domyka, a jednak coś nie gra, przed wyjściem gdy trzeba się wystroić nic Wam nie pasuje? Miałam tak nie jeden raz,ale teraz gdy już wiem jak tak na prawdę wyglądam łatwiej mi ocenić co będzie dla mnie dobre. Jakie są sposoby by zrozumieć swoje kształty? Z doświadczenia wiem, że wyobrażenie o sobie często mija się z prawdą, niestety widzimy się trochę w krzywym zwierciadle. Nasze wyobrażenia można porównać z rzeczywistością przez robienie zdjęć,ale wystarczą trzy złe ujęcia by już na zawsze chcieć schować się w myszą dziurę? Ja mam inny sposób na to by zobaczyć swoją sylwetkę bez emocji...

ZOBACZ SIEBIE
 Stań wyprostowana en face do aparatu, niech ktoś cyknie zdjęcie, lub nastaw samowyzwalacz. Zdjęcie gotowe!
 Teraz przenieś zdjęcie do programu graficznego, ja korzystałam z darmowego incscape ale Ty możesz wykorzystać choćby painta. 
Obrysuj kontury Twojego ciała - nie musisz być bardzo dokładna, zobacz jak ja to zrobiłam poniżej.
Nie masz takiego programu lub nie wiesz jak to zrobić - weź papier do wykrojów, połóż się na nim tak, aby znalazły się tam ramiona, korpus i nogi aż do linii poniżej bioder - niech teraz ktoś Cię odrysuje.
 Na moim obrazku widać jasno jakie są moje proporcje, co jest większe od reszty a co mniejsze.
Mimo, że noszę rozmiar 48/50 moja budowa jest dość kształtna, żaden z obszarów nie jest nieproporcjonalnie duży lub mały do reszty. Mam dość wąskie ramiona - węższe od bioder, za to biust jest równy z biodrami (wynika to również z mierzenia, tu i tu mam 120 cm). Mam dość długie nogi i przy moim wzroście 172 mają one odpowiednie proporcje, odcinek do kolana jest dłuższy znacznie od odcinka nogi od kolana. 


TYP SYLWETKI TO NIE WSZYSTKO

 Na pewno nie jeden raz spotkałaś się z typologią związaną z kształtem sylwetki, jedne mówią, że mamy kształty tupu jabłko, gruszka inne odnoszą się do figur geometrycznych. Dopasowanie swojego kształtu do tych typów wcale nie musi być łatwe. Długi czas żyłam w przeświadczeniu, że jestem typowym kołem czy też jabłkiem, mój brzuch zawsze przysłaniał mi świat, jednak dotarło do mnie, że mam przecież biust szerokości bioder i lekkie wcięcie w talii. Mogłabym powiedzieć, że jestem klepsydrą, która jeszcze nie odnalazła swojej talii, ale chyba prędzej mi do prostokąta. Moje ramiona są ciut węższe niż biodra, ale cała sylwetka wygląda dość słupowato i nic w niej nie wychodzi na pierwszy plan. Mam duży biust i szerokie biodra,ale dość płaski tyłek, długie nogi,ale raczej nie chudziutkie, ręce też nie są ani grubsze ani chudsze niż trzeba. Przytyłam jakoś tak równo. Uważam, że jest to  moja zaleta, bo wszystko pasuje do siebie. Spróbuj wpisać któryś z tych kształtów w obraz swojej sylwetki i zobacz co wyjdzie. Jeśli dążymy w swoim wyglądzie do kształtu klepsydry musimy zadbać o wyrównanie proporcji.
 Jeśli jesteś kołem - trzeba odnaleźć talię i podkreślić zgrabne nogi, jeśli prostokątem jak ja możesz lekko poszerzyć ramiona i biodra poprzez odpowiedni fason, jeśli trójkątem - musisz zadbać o poszerzenie ramion, jeśli trójkątem odwrotnym - nie podkreślaj mocno talii, poszerzaj spódnicami i spodniami dół sylwetki. 

JAK WYBRAĆ ODPOWIEDNI FASON DLA SIEBIE?

 Nie będę tu pisać, że np. rękawy raglanowe poszerzają ramiona i gruby nie powinien ich nosić, albo, że każdemu pasuje spódnica ołówkowa bo nie do końca tak jest. Jest mnóstwo obiegowych opinii - często również bezmyślnie powtarzanych w mediach z którymi jako xxl - ka i to szyjąca nie mogę się zgodzić.
Tak serio to ja już bardzo długo szukam fasonów odpowiednich dla siebie i mam już pewien ich zasób w szafie,ale nadal lubię eksperymentować z nowymi fasonami. Nie zwracam uwagi na to co piszą lub mówią domorosłe stylistki, że jak gruby to nie może i tu ...
Sylwetka plus size może być proporcjonalna, może być kształtna, jest to jednak sylwetka o wymiarach powiększonych więc ubrania trzeba wybierać z większą dbałością o szczegóły. Czasem trudno odejść od swoich przyzwyczajeń, lub iść pod prąd mimo mód i trendów. Jeśli dobrze wyglądasz w dzwonach dlaczego z nich rezygnować gdy wszyscy noszą rurki?
Wybierając fason odpowiedni do tkaniny ( o tkaninach, których nie lubi sylwetka xxl poczytaj Tu) zwracam uwagę gdzie znajdują się linie cięcia i jak one przebiegają. Unikam linii poziomych w miejscach gdzie sylwetka jest szeroka np. w biuście ( nie szyje bluzek z karczkiem do połowy biustu), na wysokości pępka ( bo tu mam stanowczo za dużo), na linii bioder w tym miejscu największej wypukłości ( nie odcinam w tym miejscu bluzek ani sukienek). Lubię fasony z pionowymi szwami, które optycznie modelują kształt całego ciała. Mam krótką szyję więc zwracam uwagę na kształt dekoltów, bardzo lubię "łódki" ale wtedy wkładam długie naszyjniki. Już wiem, że dla mnie najlepsze są głębokie  i szerokie dekolty V oraz te okrągłe, które sięgają około 10 cm za obojczyki. Nie można zapomnieć też o wybraniu dla siebie odpowiedniego rozmiaru, zarówno rzeczy zbyt opięte i zbyt obszerne deformują wygląd sylwetki i nie podkreślają jej walorów. Niestety przy dysproporcji np. dołu i góry ciała musimy nauczyć się korygować wykroje i wybierać te, którym da się nadać odpowiednie wymiary.

SKĄD BRAĆ WYKROJE PLUS SIZE?

 Najczęściej korzystam z wykrojów z burdy oraz burdy plus, ostatnio polubiłam też wykroje plus size Simplicity o których pisałam wcześniej na blogu. Inne magazyny też oferują wykroje w większych rozmiarach m.in : Szycie oraz Anna Moda na szycie. Wykroje z burdy, których rozmiarówka kończy się na 44 powiększam i dopasowuję do siebie, takich odpowiednich wykrojów jest całe mnóstwo, często nawet burda wg wykrojów w rozmiarach standard przygotowuje potem identyczne modele plus.
 Burda plus w swoich kolekcjach uwzględnia stroje dla różnych typów sylwetek, pojawiają się również modele dla kobiet o wzroście do 160.
Nie zgadzam się z tym, że kobiety pulchne nie mogą nosić jakiś fasonów, no może nie włożyłabym bluzki nad pępek albo szortów ledwo za tyłek( ale to jedynie moje przekonanie ), propozycje modowe - również te śmiałe są dla wszystkich. Widać to w kolekcjach sklepów z odzieżą xxl, kiedyś nie do pomyślenia było by ktoś o większym rozmiarze założył elegancki kombinezon, wybór odpowiedniego kroju i dodatków gwarantuje jednak sukces.





 Mam nadzieję,  że dzięki mojemu blogowi dostrzegacie potencjał w Waszych krągłych, pięknych ciałach. Nie ukrywajcie się przed Światem! Szkoda czasu! 

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia w kolejnym wpisie z modą xxl w tle :)

Magdalena

stycznia 05, 2018

potrzeba mi klasyki!

potrzeba mi klasyki!
 Mam już trzydzieści pięć lat i dotarło do mnie, że to czas najwyższy by przestać kryć się za wygodą i brakiem czasu i sięgnąć po klasykę! Szyję już długo, ale rzadko wybieram elegancję, przegrywa ona zwykle z rzeczami w oryginalne wzory, lub z takimi, które łatwo się nosi. Postanowiłam uzupełnić więc moją garderobę o rzeczy klasyczne, eleganckie i takie, co to każda kobieta w szafie mieć powinna... Będę szyła teraz wolniej i z wyczuciem, będę pracowała nad detalami i stworzę sobie podstawę szafy współczesnej kobiety z klasą! Tak postanawiam! Dodatkowo przy kolekcjonowaniu nowych strojów zwrócę szczególną uwagę na ich wpływ na moją niedoskonałą sylwetkę, może uda mi się ją trochę naprawić...


Brakuję mi kilku najważniejszych elementów:


  • spódnicy ołówkowej, najlepiej w kolorze czarnym, granacie oraz w bieli na lato ( taki fason odpowiednio skrojony i dopasowany do sylwetki może zdziałać cuda, optycznie dodać pupy, która jest zbyt płaska, podkreślić krągłość bioder i naprostować brzuch) 


  • eleganckich spodni, w wersji z wąską nogawką oraz takich typu Marlena Dietrich ( spodnie wcale nie muszą dodawać optycznie kilogramów, mogą nadać sylwetce lekkości, nie mogą być jednak zbyt dopasowane ani zbyt luźne, a długość nogawki idealna do proporcji ciała i wzrostu)




  • " małej czarnej " - kultowa czarna sukienka musi pojawić się w mojej szafie, już czas by ją uwspółcześnić dla siebie. Zawsze się bałam takich strojów, bo miałam wrażenie, że mnie postarzają, teraz już wiem, że była to kwestia tkanin i fasonu. ( Niestety to nie prawda, że czarny wyszczupla, czarny worek nie jest wyjściem gdy mam rozmiar większy niż 44. Jak nosić sukienki to tylko takie, które robią z nas damy.)



  • trencza - o takim płaszczu marzę już od dawna, planuję uszyć dwie wersje - jasną i ciemną, jedną bliższą oryginałowi, drugą bardziej nowoczesną ( Ten klasyk może być najlepszym przyjacielem kobiety, zaraz po diamentach...Można go ubrać właściwie do wszystkiego a jego fason podkreśli atuty sylwetki i sprawi, że będziemy wyglądać elegancko.)


piękne zdjęcia z www.pinterest.com

 Moda retro ma swój niepowtarzalny urok, ale najbardziej w zdjęciach kobiet z wcześniejszych lat podoba mi się ta dbałość o szczegóły, elegancja w każdym calu, od sposobu pozowania, przez upięcie włosów, biżuterię, detale stroju aż po scenerię zdjęć. Ach! Na chwilę poczuć się tak piękną...to by było coś!
A Wy co planujecie szyć w tym nowym 2018 roku? Wrócicie do wykrojów z dawnych lat czy stawiacie na nowoczesność?
Choć czy właściwie nowa moda nie jest po części cytatem z przeszłości?

Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji

Magdalena 

grudnia 30, 2017

Nowe wyzwania i podsumowanie szyciowego roku 2017

Nowe wyzwania i podsumowanie szyciowego roku 2017
 Wiosną znów zaczęłam prowadzić bloga i szyć więcej. Wygospodarowany czas dał mi nie tylko odpoczynek i relaks oraz odskocznię od codziennych obowiązków,ale kilka ulubionych już teraz ubrań. To była dobra decyzja - znów się zmobilizować i znów usiąść do maszyny. Zmieniłam się, moje podejście do szycia też. Mimo, że nadal się spieszę ze wszystkim podejmuję mniej pochopnych decyzji, nie szyję już "na próbę", wszystko co uszyłam w tym roku nosiłam często i chętnie. Gdy przejrzałam zdjęcia okazało się, że uszyłam tylko dwie gładkie rzeczy - czerwony płaszcz i ostatnią zieloną sukienkę ( jeszcze była biała bluzka,ale miała koronkowy dekolt,więc nie zaliczam jej do gładkiej). Ta choroba - wzorolubność nie opuszcza mnie, ale czy chcę to zmienić, hmm...chyba nie.


 W tym roku:

  • pokochałam falbany
  • odważnie odsłaniałam ramiona
  • wybierałam kroje podkreślające moją figurę
  • polubiłam nowe fasony - bomber i sukienka z falbanami
  • pierwszy raz szyłam bieliznę
  • pierwszy raz szyłam ubranka dziecięce
  • polubiłam swoje nogi
W 2018 zamierzam:
  • szyć więcej oryginalnych ubrań
  • szyć spodnie
  • szyć więcej dla Gucia
  • wypróbować nowe tkaniny i fasony
  • szyć staranniej i nie spieszyć się tak
  • być cierpliwą
  • polubić siebie jeszcze bardziej
  • uszyć elegancką podstawę mojej garderoby - klasyczne sukienki, spodnie i płaszcze
 Tych moich postanowień jest oczywiście więcej,ale nie zapeszajmy, oby rok 2018 był rokiem spełnionych planów...
Wam również życzę aby dokonało się to co postanowione i Nowy Rok przyniósł Wam wiele wspaniałych chwil!

A poniżej moje ulubione tegoroczne stroje, które wyszły spod mojej maszyny:


















Do zobaczenia już w 2018!

Serdeczne pozdrowienia!

Magdalena
Copyright © 2016 Robak XXL , Blogger