Tak! tak! zakochałam się w tym fasonie! Tym razem uszyłam sobie w wersji bez kołnierza i w czerni, dodałam pasek żeby móc nosić go i na luzie i bardziej elegancko.W zimie uszyję kilka kołnierzy z futra żeby móc zmieniać charakter płaszcza. Korzystałam z tego samego wykroju co ostatnio(byłam przekonana, że to burda 12/2012 nr 114, ale jednak coś pomyliłam, jak ją znajdę napiszę)wykrój jest bardzo prosty i bardzo łatwo się go szyje, mimo, że dodałam zapięcie kryte nie zajęło to dłużej niż 4h od momentu skrojenia. Z reszty dzianiny uszyłam na teraz komin, miły, ciepły i w modny wzór:)



















