Historię bomberki przybliżyłam Wam już w jednym z wcześniejszych postów, dziś chcę Wam pokazać wersję tego samego kroju w nowym wydaniu. Również tym razem korzystałam z wykroju z burdy 3/2017 nr 125A, ale to tylko dlatego, że ostatnio brak mi czasu na wertowanie gazet i przerysowywanie nowych wykrojów. Ta bomberka to była potrzeba chwili - wybierając się na koncert z siostrą stwierdziłam, że potrzebuję czegoś nowego i "odmładzającego", w końcu średnia wieku na występie Nothing But Thieves nie była większa niż 20 lat. Na krepie w pięknym nasyconym kolorze wylądowały haftowane papugi - aplikacje miały już klej, ale dodatkowo je przyszyłam, bo tak duża powierzchnia mogłaby się odlepić przy dłuższym użytkowaniu. Dodatkowymi elementami ozdobnymi są srebrny zamek ( od Dresówki) i metalowa blaszka - metka z Aliekspress.
Dla mnie temat bomber jacket jeszcze nie jest wyczerpany, mam jeszcze kilka pomysłów,ale muszę poszukać nowego wykroju z węższą stójką i głębiej osadzonymi rękawami.
Obiecuję nie znikać na zbyt długo, dzięki wszystkim za wsparcie! Czekam na Wasze komentarze!
Magdalena
Podsumowanie:
koszty: tkanina ok. 25zł aplikacje około 8zł + zamek 5zł razem 38zł
czas przygotowania: 1,5 h
stopień trudności: łatwe i przyjemne, jeśli dopiero zaczynasz sprawdź na próbce sposób wszycia ściągacza w rogach żeby na bluzie wyszło jak trzeba :)










































