Część garderoby niegdyś zarezerwowana tylko dla chłopców i młodych mężczyzn jako ubranie sportowe, na początku lat siedemdziesiątych stała się symbolem wyzwolenia kobiet i rewolucji w modzie damskiej. Kiedyś ich długość, a raczej krótkość mogła szokować - dziś każdy przywykł do kobiet w krótkich spodenkach. Najpopularniejsze oczywiście są te jeansowe i co roku pojawiają się wariacje na ich temat, ja też mam jedne ulubione w swojej szafie - dopasowane długością do mojej figury. Przed wyjazdem na wczasy postanowiłam uszyć jeszcze kilka bo wiem, że szorty bardzo się przydają podczas letnich eskapad. Poświęciłam trochę czasu na szorty z wyciętym ząbkiem - to praca stanowczo dla cierpliwych lub mocno zdeterminowanych - tym co chcą coś mieć łatwo i szybko odradzam! Szyje się je mozolnie - najpierw trzeba dobrze podzielić nogawkę by ząbki były tam gdzie chcemy, znaleźć coś do ich odrysowania - ja skorzystałam z kubka na kawę, równo wyciąć i zszyć z odszyciem - wyprasować - co jest najtrudniejsze! Warto pomóc sobie tekturową kształtką, ja prasowałam wkładając ją do ząbków i naciągając tkaninę. To będą szorty wieczorowe bo tkanina - bawełna - ma lekki połysk. Następne uszyłam z resztki z żakietu we wzór aztec - bez komplikacji.Do kompletu z kimonem, które szyłam jakiś czas temu mam szerokie szorty na gumce w zabawny wzór smoków - lekkie i przewiewne będą, jak przypuszczam w ciągłym użyciu na plaży.Marzą mi się jeszcze czerwone - może zdążę...
inspiracje:
zdjęcia pochodzą z www.asos.com
moje szorty:
































