Przejdź do głównej zawartości

happy birthday!

Minął rok. Podsumowując mogę wymienić zalety prowadzenia tego dziennika szyciowo - modowego i spojrzeć raz jeszcze na zdjęcia na których się sobie podobam, które przywołują dobre wspomnienia. Zobaczyć siebie z perspektywy czasu i ocenić co się zmieniło. Więcej zmian wydarzyło się o dziwo w środku, powoli się utrwalają i mam nadzieję, że staną się codziennością.
Dzięki Robakowi XXL:
  • mam więcej odwagi
  • na nowo mam radość z szycia
  • zwiedziłam kilka ładnych miejsc podczas robienia sesji
  • nauczyłam się kilku nowych trików w szyciu
  • zadbałam o czas dla siebie
  • odpoczęłam
Ps. pamiętajcie - jutro wyniki konkursu!















Komentarze

  1. Masz racje w 100 % co do argumentow . Prowadzenie bloga daje duza radość i dla czytelnikow którzy się toba inspirują ale również dla samej siebie ! Slicznie tobie w związanych włoskach i kolorze czerwonym i niebieskim, ale co nie oznacza ze tamte nie sa ladne lub nie tak uszyte,. mi się podoba to co szyjesz i już :) z niecierpliwoscia czekam na kolejne twoje uszytki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa! Mam nadzieję, że blog nadal będzie się podobał, zbieram siły aby zacząć umieszczać w nim również tutoriale szyciowe. Uwielbiam niebieski, a do czerwonego wciąż się przekonuję więc miło, że ktoś chwali:)

      Usuń
  2. Gratuluję pierwszej rocznicy. Mi w Twoim blogu podoba się to,że pokazujesz jak pięknie i z klasą może wyglądać kobieta w rozmiarze xxl, jak eksperymentujesz z modą i dodatkami. Bravo Magdo oby tak dalej.!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dołączam się do gratulacji :) I życzę ci równie dużo zapału jakim emanujesz na kolejne lata blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne te Twoje ciuszki i Ty ślicznie w nich wyglądasz. Zawsze podziwiam takie piękne, spełnione dziewczyny. Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.
    PS czekam na nowe uszytki, bo bardzo mnie inspirujesz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Slicznie szyjesz. Jednak jeden detal mnie nie pasuje tzn. te sandałki z paskami w poprzek skracają sylwetkę. Nie jest to uszczypliwość z mojej strony , lecz drobna sugestia .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja! tylko, że na moje stopy niestety nie da się nosić butów bez pasków, więc się muszę z tym godzić:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Kamizelka do zadań specjalnych - o wykroju plus size Simplicity

Mimo, że to dopiero luty i za oknem biało, myślę już o wiośnie. Bardzo lubię ten czas intensywnej zieleni i pierwszych spacerów do ogrodu w poszukiwaniu pąków żonkili. Jest to jednak czas gdy często nie wiem co na siebie założyć, bo jest mi wiecznie zbyt gorąco. Słońce już praży, a na termometrach rośnie słupek rtęci, ale nadal nie ma wyczekiwanych 20 stopni i jakoś głupio rozebrać się jak do rosołu. W kurtce lub swetrze mogę wytrzymać chwilę, później już mnie kusi żeby się ich pozbyć. Żeby uniknąć wiosennego kataru wymyśliłam sobie ot coś jakby płaszcz bez rękawów - kamizelkę do zadań specjalnych - i na spacery i na zakupy i do pracy! Pierwszy raz sięgnęłam po taki kolor, był to jednak strzał w dziesiątkę, Co prawda wyglądam trochę jak leśniczy, ale podoba mi się. Tkanina jest mieszanką bawełny z poliestrem, ładnie zachowuje kształt. Chętnie uszyłabym z niej jeszcze parkę i spódnicę na zamek... W Outlecie Tkanin znalazłam też wykrój Simplicity, nigdy z nich nie korzystałam i przyz…

szerokie spodnie czyli jak ugryźć trendy i nie połamać zębów

Na wybiegach wśród kolekcji wiosna/lato 2018 pojawiły się znów szerokie spodnie. Nie wróżę im detronizacji rurek i tym podobnych o wąskich nogawkach,ale warto się przyjrzeć najnowszym modom i wybrać coś dla siebie. Tak! Pulchne panny też mogą podążać za trendami - choć lepiej nie brnąć na ślepo :)




  Kiedyś uwielbiałam ten fason, nawet o ekstremalnie szerokich nogawkach, później moda poszła w stronę getrów, legginsów, rurek, cygaretek a ja wraz z nią. Spodnie o wąskich lub zwężających się nogawkach łatwiej ogarnąć jeśli ma się trochę kilo za dużo. Spodnie typu Marlena Dietrich mogą być jednak świetną bazą do wielu stylizacji, a dobrze dobrane podkreślą to co chcemy. Zapomnijmy więc o stereotypach i spójrzmy na te gacie inaczej!
Mój model uszyłam z Simplicityi przerobiłam go dla swoich potrzeb, tu jednak powiem, że sam rysunek jest perfekcyjny, spodnie szybko się szyje i wszystko leży jak trzeba, nogawki nie mają prawa nigdzie uciekać ani się kręcić:) Tkanina to mieszanka bawełny z pol…

Jak ubrać się we wzory? Krótki poradnik dla sylwetki xxl

O tym, że nie mogę się obejść bez wzorzystych tkanin już wiecie. Nie jeden raz słyszałam, że jak ktoś ma tu i ówdzie za dużo to nie powinien nosić wzorów. Ja się pytam - dlaczego? To właśnie wzór potrafi nadać sylwetce proporcji i podkreślić jej atuty, może też oczywiście wszystko zepsuć. Znając kilka zasad można łatwo dopasować odpowiedni wzór do siebie. Nie noś pasków, nie noś drobnych wzorów, nie noś geometrycznych wzorów - te rady niech pójdą
w zapomnienie! Ja noszę i czuję się świetnie!
Spójrzcie na te manekiny - który wydaje się najszczuplejszy? Tak! Ten jasny w gałązki - to właśnie zasługa wzoru, rozłożony jest nierównomiernie i rzadko na tkaninie, dodatkowo jest podłużny
i skośny,
wszystko to sprawia, że oszukujemy oko. Lubicie grochy? Ja lubię, ale unikam takich dużych wzorów, a tym bardziej jasnych na ciemnym tle. Jeśli własnie taki wzór się Wam podoba dobierzcie wykrój w którym wzór stanowić będzie tylko cześć, np. panel na środku sukienki lub bluzy - w ten sposób uniknie…