Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2017

Jak uszyć koronkową bieliznę plus size?

Bielizna ma znaczenie, w modzie - coraz większe, nieśmiało wychyla się z głębokich dekoltów lub wychodzi na pierwszy plan pod przezroczystymi kreacjami. Trend na bieliźniane topy lub koronkowe lekkie jak piórko sukienki bardzo mi się podoba. Żeby uszczknąć coś dla siebie uszyłam komplet bielizny, stanik z powodzeniem może być dodatkową ozdobą w kopertowych bluzkach, założony na cielistą bardotkę zmienia zupełnie jej charakter.
 Przy konstruowaniu stanika posłużyłam się wykrojem z burdy 1/2012 gdzie znalazłam bieliźniany top, jego kształt pomógł mi zrobić wykrój trójkątów - oczywiście powiększyłam je odpowiednio do mojego rozmiaru. Na wykrój na figi wykorzystałam moje ulubione, po prostu je odrysowałam z lekkim zapasem na gumkę w pasie. Tkanina to rozciągliwa koronka, którą wycięłam w zęby, żeby było bardziej ozdobnie. Całość obszyłam gumką z tiulową falbanką, gumka również posłużyła mi za ramiączka w staniku i pas pod miseczkami.To bardzo proste, wystarczy chwila, odrysowanie ulubione…

kocham róż i już! o spódnicy kwiecistej...

Ostatnio był post z dużą ilością słów,dziś będzie taki zdjęciowy. Uszyłam sobie spódnicę z ostatniej burdy plus, choć od razu ten wykrój nie przypadł mi do gustu gdy kupiłam tę bawełnę pościelową wiedziałam, że będzie dla niej odpowiedni.Detale obszyłam białą wypustką, dodałam drewniane guziki, które świetnie pasują do wzoru.Uwielbiam ten odcień różu, mocny i wpadający w oko. Mówiąc krótko - pokochałam tę spódnicę od pierwszego założenia!



















urlopowy niezbędnik - szorty dla krągłości

Internet pełen jest "dobrych" porad dla dziewczyn tak zwanych plus size, większość z nich wydaje się nie mieć nic wspólnego z prawdą. Niestety tu żadne uogólnienia nie mają sensu, bo tak jak i szczupłym dziewczynom nie każdemu pasuje to samo. Wpływa na to nie tylko wygląd cery, sylwetki, proporcje ciała, kolor włosów, wiek i ogólny charakter człowieka, po prostu czasem nieznany czynnik sprawia, że w czymś wyglądamy źle, choć miało być tak pięknie.
 Oczywiście możemy zminimalizować ryzyko błędu,ale jakże bez sensu jest trzymać się zasad typu - ciemne kolory na dół, jasne na górę, czarny wyszczupla, pulchni mają nosić tylko dekolty w v, żadnych odkrytych ramion itd. Warto próbować nosić różne rzeczy, kombinować z wzorami, kolorami. Zdjęcia powiedzą prawdę i warto czasem zrobić kilka choćby przed wyjściem, czy proporcje są nie zaburzone, czy wszystko gra. Mąż nie zawsze prawdę powie, choć mój się stara być obiektywny...
 Dziś chcę Wam pokazać jakie szorty sobie sprawiłam, test…

urlopowy niezbędnik - po raz pierwszy kapelusz

Dziś podjęłam się wyzwania - uszyć kapelusz na wyczekane włoskie wakacje. Nie miałam wykroju, przeszukałam sieć i znalazłam.Wykrój wydawał się prosty, jednak miałam problem z jego dopasowaniem, kapelusz okazał się za duży, mimo dwukrotnego przerabiania musiałam w efekcie wszyć gumę do tyłu( polecam zmierzyć się dobrze przed szyciem).Nie przeszkadza mi to, kapelusz ma mnie chronić przed słońcem i to zadanie powinien spełniać bez zarzutu dzięki temu, że rondo jest ogromne. Dla usztywnienia jego brzegów wszyłam fiszbinę, dzięki niej kształt kapelusza można modelować. Jest swobodny i zawadiacki, przewiewny i wygodny, zobaczymy jak zadziała na plaży...
 Kapelusz uszyłam z resztki bawełny wykorzystanej na spódnicę, którą mam nadzieję jak najszybciej Wam pokazać, już czeka w szafie...








Tak! kapelusz to stanowczo coś do urlopowego niezbędnika, oprócz niego mam jeszcze słomkowy i czapeczkę z daszkiem świetną do pływania, ale kusi mnie żeby uszyć podobny tylko pasiasty i z mniejszym rondem, zob…

sukienka w romby

Lubię symetrię, wiem jak ważna jest ona w szyciu, zawsze skrupulatnie zaznaczam środki części wykrojów, żeby wszystko dobrze pasowało do siebie. Tkaninę w te oszałamiająco niebieskie romby kupiłam i czekała na mnie w szafie, miała być na okazję, a okazało się, że upodobała sobie bardziej moją Mamę niż mnie.   Nim przystąpiłam do szycia wyobracałam tkaninę jak tylko się da, żeby znaleźć optymalne ułożenie wzoru. Ku mojemu rozczarowaniu nie znalazłam w tych wzorach symetrii, musiałam się przemóc i uszyć coś inaczej.


  Postawiłam na iluzję, cały wzór rusza się na tkaninie, skosy na przodzie celują w talię dla jej podkreślenia, tył starałam się zrobić najbardziej lustrzanie jak się dało. Jestem zadowolona z efektu końcowego, Mamusi też się podoba.
 Sukienkę rozjaśniłam białą plisą u dołu, wydłużyłam optycznie szyję dzięki głębokiemu nacięciu, tak to wciąż ten sam wykrój, który już tu pokazywałam, ale i tym razem w innej wersji. Można ją nosić z paskiem lub bez - luźno.
Wielkie podzięko…