Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2017

urlopowy niezbędnik - po raz pierwszy kapelusz

Dziś podjęłam się wyzwania - uszyć kapelusz na wyczekane włoskie wakacje. Nie miałam wykroju, przeszukałam sieć i znalazłam.Wykrój wydawał się prosty, jednak miałam problem z jego dopasowaniem, kapelusz okazał się za duży, mimo dwukrotnego przerabiania musiałam w efekcie wszyć gumę do tyłu( polecam zmierzyć się dobrze przed szyciem).Nie przeszkadza mi to, kapelusz ma mnie chronić przed słońcem i to zadanie powinien spełniać bez zarzutu dzięki temu, że rondo jest ogromne. Dla usztywnienia jego brzegów wszyłam fiszbinę, dzięki niej kształt kapelusza można modelować. Jest swobodny i zawadiacki, przewiewny i wygodny, zobaczymy jak zadziała na plaży...
 Kapelusz uszyłam z resztki bawełny wykorzystanej na spódnicę, którą mam nadzieję jak najszybciej Wam pokazać, już czeka w szafie...








Tak! kapelusz to stanowczo coś do urlopowego niezbędnika, oprócz niego mam jeszcze słomkowy i czapeczkę z daszkiem świetną do pływania, ale kusi mnie żeby uszyć podobny tylko pasiasty i z mniejszym rondem, zob…

sukienka w romby

Lubię symetrię, wiem jak ważna jest ona w szyciu, zawsze skrupulatnie zaznaczam środki części wykrojów, żeby wszystko dobrze pasowało do siebie. Tkaninę w te oszałamiająco niebieskie romby kupiłam i czekała na mnie w szafie, miała być na okazję, a okazało się, że upodobała sobie bardziej moją Mamę niż mnie.   Nim przystąpiłam do szycia wyobracałam tkaninę jak tylko się da, żeby znaleźć optymalne ułożenie wzoru. Ku mojemu rozczarowaniu nie znalazłam w tych wzorach symetrii, musiałam się przemóc i uszyć coś inaczej.


  Postawiłam na iluzję, cały wzór rusza się na tkaninie, skosy na przodzie celują w talię dla jej podkreślenia, tył starałam się zrobić najbardziej lustrzanie jak się dało. Jestem zadowolona z efektu końcowego, Mamusi też się podoba.
 Sukienkę rozjaśniłam białą plisą u dołu, wydłużyłam optycznie szyję dzięki głębokiemu nacięciu, tak to wciąż ten sam wykrój, który już tu pokazywałam, ale i tym razem w innej wersji. Można ją nosić z paskiem lub bez - luźno.
Wielkie podzięko…

sukienka marzenie

Gdy byłam jeszcze w ciąży uszyłam sobie zwiewną odcinaną pod biustem sukienkę z tej kwiecistej bawełny, miałam okazję wystąpić w niej zaledwie dwa razy, później wylądowała w szafie.  Jakiś czas temu podczas zakupów natknęłam się na piękną sukienkę F&F z opuszczanymi ramionami i rozkloszowaną spódnicą, niestety żaden rozmiar na mnie nie pasował, było coś nie tak z podkrojem pach więc mimo, że się zakochałam zrezygnowałam z zakupu.   Myśl o tym fasonie nie dawała mi spokoju, wyglądałam w niej tak inaczej niż zwykle. Czułam się taka kobieca i seksowna, wszystkie krągłości były podkreślone,ale jakoś tak subtelnie. Szukałam w głowie tkaniny, którą mogłabym wykorzystać, wiedziałam, że powinna się lekko rozciągać i mieć w sobie trochę sztywności, żeby spódnica wyglądała jak trzeba.W tym momencie przypomniała mi się moja ciążowa sukienka, przeprułam całą, z resztki odłożonej na lepsze czasy doszyłam opadający kołnierz, zmieniłam wszystko i mam swoją wymarzoną... 






A tu kilka zdjęć pod mo…

w paski

Paski to taki wzór bez którego nie wyobrażam sobie letniej garderoby. Może poszerzają, może są kłopotliwe w szyciu (machnęłam ręką tym razem na dopasowanie wzoru, bluzka była szyta ekspresowo tuż przed wyjściem), może nie pasują do wszystkiego, ale mają to coś.







 Plener do pasiastych stylizacji przydałby się morski, ja mam cieszyński. Wycieczka do miejsc pełnych wspomnień przyniosła całej mojej rodzinie dużo radości a Guciowi biegania. Bluzka sprawdziła się podczas spacerów pod górkę i z górki, nie odważyłam się jednak ubrać stanika bez ramiączek (nareszcie upolowałam) bo wiedziałam, że nie będzie to spacer z nóżki na nóżkę, mały jeszcze nie odkrył tej możliwości, tylko bieg.




 Bluzkę uszyłam z kupionej na allegro dzianiny (poliester/wiskoza) i ten materiał jest świetny, dobrze się szyje i nie "oblepia" moich krągłości, w ten upalny dzień wydawał się chłodny na ciele. Miałam w planie,że ramiona będzie okalać duża falbana, którą w rezultacie sprułam bo nie wyglądało to tak jak…

co za wzór!

O tym, że kocham wzory na tkaninach już wiecie.Tkanina na sukienkę, którą dziś Wam pokażę skradła moje serce od razu gdy tylko ją zobaczyłam w sklepie internetowym. Oczekiwanie na jej przyjście było ekscytujące jak na świąteczne prezenty, nie rozczarowałam się. Kolory są intensywne, wzór wyjątkowy, tkanina ciężka, lejąca i zimna w dotyku.










 Od jakiegoś czasu bardzo podobały mi się rzeczy szyte z tkanin w stylu chustkowym, ceny jednak były zawrotne więc znalezienie idealnej tkaniny było lepszym wyjściem niż zakup gotowej sukienki. Ponownie wybrałam wykrój z burdy plus 1/2014 numer 423, zmieniłam dekolt, dodałam plisę oraz tunelik z sznurkiem w talii dzięki czemu sukienka może mieć zarówno sportowy jak i elegancki charakter.








Podsumowanie:

koszty: krepa we wzór 1,5 m - 26zł, złote stopery do sznurka 2zł, sznurek 2zł, nici 1zł całość = 31zł (sukienki w podobne wzory np. na Mango Violetta ok 130zł)

czas przygotowania: 2h na raty

stopień trudności: łatwe, tylko tunelik zajął mi trochę więcej…

z czego szyć?

To nie jest post eksperta, to zebrane wnioski z mojego doświadczenia szyciowego. Dla tych, którzy szyją długo i często mogą być to oczywiste oczywistości, dla tych, którzy zaczynają wskazówki mogą się przydać.


 U mnie równie często pojawia się kolejność: inspiracja (to co chcę uszyć), poszukiwanie tkaniny, szycie jak i ta zaczynająca się od tkaniny, która w wyobraźni zamienia się w to "coś".
 A Wy jak najczęściej macie?
Aby uszyć to co chcemy musimy wiedzieć z czego to zrobić, właściwie szyć można ze wszystkiego, ale przy wyborze tkaniny warto pamiętać o kilku sprawach.
Ja zwykle przy zakupie tkaniny rozważam:


Czy tkanina pasuje do kroju o jakim myślę?  Jeśli wykrój dotyczy tkaniny stabilnej nie ryzykuję z dzianiną i na odwrótCzy tkanina pasuje do mojej figury? Nie wybieram tkanin z jednolitym połyskiem, które podkreślają krągłości, dzianin "oblepiających" ciało, tkanin całkowicie sztywnych bo dodadzą sylwetce centymetrówCzy tkanina pasuje do mojej urody? Do mojego…

Summertime

Czas wakacyjnych wyjazdów dopiero przede mną, ale dziś stylizacja idealna na letni czas w moich ulubionych kolorach: biel, granat, fuksja.








 Znowu falbany,ale tym razem wycięte jako półokrągły wolant - lepiej się układają, mają więcej wdzięku i "powietrza". Do całości pasowała mi modna aplikacja kwiatowa i wykończenie taśmą z bąbelkami. Do bluzki założyłam szerokie spodnie w pasy typu palazzo z grubego acz przewiewnego lnu kupione w F&F na wyprzedaży, no i jeszcze te okulary w stylu retro, zabawne.







 Już nie mogę się doczekać tego włoskiego słońca, plaży, piasku, tego zapachu lata. Czekają nas pierwsze wczasy z naszym małym synkiem i na pewno wiele wrażeń, o których tu Wam opowiem po powrocie we wrześniu. Tymczasem do mojej wakacyjnej, letniej stylizacji dorzucam kilka zdjęć z wiosennego wypadu z siostrą do Rimini, było jeszcze dość chłodno, pusto, przed sezonem,ale nic to nie ujmuje widokom.




Podsumowanie:

koszty: tkanina 1,6m ok 15zł, taśma z bąbelkami z Ali ok. 3zł, aplik…