Przejdź do głównej zawartości

Posty

włoskie wakacje - marynarska sukienka retro

Za oknem już jesień i dużo szarości, tu pozostaniemy jeszcze jakiś czas w klimatach lata,ale bez przesady - zamiast obiecanych trzydzieści stopni zastaliśmy w Bibione dwadzieścia dwa, więc raczej chłodno niż gorąco.Okazji do robienia zdjęć z dużą ilością słońca też było nie wiele,to co się udało pokażę Wam. Podczas wycieczki do sąsiedniego Lignano Sabiadorro odwiedziliśmy urokliwe miejsce z małą latarnią morską i drewnianym molo, na tą okazję w walizce znalazła się idealna kreacja...   Moje upodobanie do klasyki znów dało o sobie znać, kocham połączenie bieli i granatu, dobrze się w nim czuję.Moja bladej karnacji twarz też lubi te kolory. Kiedy dodać do tego szczyptę czerwieni lub maliny to już robi się prawie idealnie...  Paski kojarzą mi się z marynarskimi klimatami, tę sukienkę z miękkiej bawełny szyłam z myślą o takich widokach jak te na zdjęciach. Marzyła mi się wygodna, wycieczkowa kiecka i wybranie tego właśnie wykrojuto był strzał w dziesiątkę. Krój świetnie modeluje sylwetk…
Najnowsze posty

Afryka we Włoszech - jak nosić sukienkę z falbaną?

Nie wszystko jest takie jak się wydaje...
Żeby uciec od zatłoczonych plaż Bibione zaczęliśmy oddalać się od centrum miasta i znaleźliśmy perełkę.Deptak wzdłuż morza, prowadzący do latarni morskiej(zdjęcia z tymi widokami później), a po jego obu stronach widok nie codzienny nawet jak dla tamtych okolic. Afryka, brakuje tylko skubiącej wytrwale czubki drzew żyrafy. Drzewa, trawy, nawet słońce maluje tu taki krajobraz, spoglądasz na pinie a nie widzisz igieł. Byliśmy zachwyceni, synek też, mógł w końcu bez przeszkód pobiegać a my nie truchleliśmy ze strachu, że nieuważny tłum go przewróci. Polecam każdemu kto kiedyś zawita do włoskiego kurortu i będzie chciał odetchnąć od jego rytmu...




Zupełnie przypadkowo moja sukienka wpisała się w ten krajobraz idealnie.Tkaninę kupioną w Natanie przekładałam z półki na półkę, oglądałam, układałam, przymierzałam do siebie od wiosny.Wciąż nie mogłam jej sobie wyobrazić jako ubranie, choć tak bardzo mi się podobała.Myślałam o szmizjerce,ale bałam się, ż…

kombinezon ze spodni - modny upcykling

Staram się nie magazynować nie potrzebnych mi już rzeczy, nie mam na to miejsca,ale czasem nie potrafię się z czymś rozstać. Kilka lat temu kupiłam te szerokie spodnie za całe 2zł na jakiejś aukcji, są nowe, nigdy ich nie nosiłam bo są dla mnie ogromne - rozmiar 54.Mają taki ładny wzór i przyjemną wiskozową tkaninę więc ich nie wyrzuciłam, czekały na moje natchnienie, no i pojawiło się nagle. Dzięki temu, że mają szerokie nogawki mogłam z nich uszyć kombinezon na wakacyjny wyjazd.
Macie coś podobnego w szafie, a może warto zajrzeć to cudzej,albo do ciucholandu?
 Kombinezon ma wiele zalet dla sylwetki plus size. Przede wszystkim sprawia, że optycznie jesteśmy wyższe bo mamy na sobie jedną całość, duży wzór tkaniny pozwoli zatuszować niedoskonałości, odcięcie w talii nadaje proporcje sylwetce. Jak dla mnie jest to również bardzo wygodne rozwiązanie, no i w upały wolę spodenki od sukienek żeby nie obetrzeć ud.


Uszycie kombinezonu jest bardzo proste. Ja zrobiłam to tak:

1. Odcięłam nogaw…

Jak uszyć koronkową bieliznę plus size?

Bielizna ma znaczenie, w modzie - coraz większe, nieśmiało wychyla się z głębokich dekoltów lub wychodzi na pierwszy plan pod przezroczystymi kreacjami. Trend na bieliźniane topy lub koronkowe lekkie jak piórko sukienki bardzo mi się podoba. Żeby uszczknąć coś dla siebie uszyłam komplet bielizny, stanik z powodzeniem może być dodatkową ozdobą w kopertowych bluzkach, założony na cielistą bardotkę zmienia zupełnie jej charakter.
 Przy konstruowaniu stanika posłużyłam się wykrojem z burdy 1/2012 gdzie znalazłam bieliźniany top, jego kształt pomógł mi zrobić wykrój trójkątów - oczywiście powiększyłam je odpowiednio do mojego rozmiaru. Na wykrój na figi wykorzystałam moje ulubione, po prostu je odrysowałam z lekkim zapasem na gumkę w pasie. Tkanina to rozciągliwa koronka, którą wycięłam w zęby, żeby było bardziej ozdobnie. Całość obszyłam gumką z tiulową falbanką, gumka również posłużyła mi za ramiączka w staniku i pas pod miseczkami.To bardzo proste, wystarczy chwila, odrysowanie ulubione…

kocham róż i już! o spódnicy kwiecistej...

Ostatnio był post z dużą ilością słów,dziś będzie taki zdjęciowy. Uszyłam sobie spódnicę z ostatniej burdy plus, choć od razu ten wykrój nie przypadł mi do gustu gdy kupiłam tę bawełnę pościelową wiedziałam, że będzie dla niej odpowiedni.Detale obszyłam białą wypustką, dodałam drewniane guziki, które świetnie pasują do wzoru.Uwielbiam ten odcień różu, mocny i wpadający w oko. Mówiąc krótko - pokochałam tę spódnicę od pierwszego założenia!