wtorek, 23 grudnia 2014

Święta w biegu

Już miesiąc minął bez posta, nowe obowiązki pochłaniają mnie tak bardzo, że nie mam czasu na nowe wpisy, co musi zostać mi wybaczone.
Na ten piękny świąteczny czas życzę Wam czego i sobie:

SPOKOJU, ODPOCZYNKU, RADOŚCI, GŁOWY PEŁNEJ MARZEŃ GOTOWYCH DO SPEŁNIENIA, WYTRWAŁOŚCI I DUŻO SIŁY!

piątek, 21 listopada 2014

ROZMIAR XXL - jak powiększyć wykrój?

  Niestety najczęściej jest tak, że najciekawsze wykroje w burdzie są dostępne w rozmiarach 36 - 44, wówczas jednak nie załamuję rąk tylko biorę się do pracy nad wykrojem. Każdy wykrój można przerobić na wiele sposobów, a operując wśród krojów z burdy czuję się dość bezpiecznie, że wszystko będzie pasować. Przed przystąpieniem do korygowania szablonu warto dobrze się zmierzyć i ocenić proporcje ciała. Ja noszę rozmiar 48, ale nawet jak na taki rozmiar mam duży biust i nie wielkie wcięcie w talii - przy pracy nad nowymi ubraniami muszę brać to pod uwagę. Wybierając krój zwracam uwagę na podkroje pach i szerokość w obszarze brzucha, aby wszystko było jak trzeba. Dziś w moje ręce trafiło nowe wydanie burdy i od razu urzekła mnie bluzka z baskinką, w ramach rozsądku jednak postanowiłam ją przerobić by pasowała do mojej sylwetki. To taki kompromis - będzie bluzka z ciekawym rękawem i cięciem na wysokości biustu, ale ze zmienionym dołem. 
Znając swoje wymiary i wiedząc w jakich partiach ciała kreacja ma być bardziej dopasowana możemy przystąpić do pracy.Ja odrysowuję rozmiar 44 i nanoszę poprawki już z zapasem na szwy - dla mnie tak jest łatwiej, bo większość rzeczy szyję bez fastrygi na overlocku. Ewentualne poprawki łatwo nanieść już po przymiarce, jednak jeżeli mierzymy skrupulatnie możemy ich uniknąć i stworzyć idealny rozmiar dla siebie.
  Przyznam, że większość moich ubrań powstaje w ten sposób, trudno bowiem opierać jedynie na wykrojach plus, które mam wrażenie - powstają coraz bardziej bezmyślnie, jak sukienka poniżej.Wkrótce sesja z ukończoną bluzką!





sukienka w ramach kolekcji plus z aktualnego wydania burdy


poniedziałek, 10 listopada 2014

PIPING - szyjemy poszewkę z wypustką

Uszycie poszewki na poduszkę może być trudniejsze niż się komuś zdaje. Tkaniny lubią się naciągać, rogi zaokrąglać, a centymetry na wymiarach gdzieś znikać. Żeby uniknąć tych nieprzyjemnych niespodzianek warto przygotować kilka rzeczy.Dziś pokażę Wam jak szyłam poszewki i oswoiłam wypustkę.Zanim zaczniemy szyć warto mieć:
  • wykrój na poszewkę - ja wykonałam swój z bloku technicznego, żeby brzegi były twarde i można łatwo je było odrysować
  • coś do rysowania po tkaninie - mydełko ma tą przewagę nad pisakiem znikającym, że tak szybko nie zniknie i możecie wyrysować większą ilość poszewek naraz. Trzeba jednak uważać, żeby nie przyciskać go zbyt mocno jeżeli po szyciu zaraz nie chcemy prać poszewki.
  • nożyce
  • wypustkę - ja użyłam bawełnianej, ale w pasmanterii znajdziecie duży wybór kolorów również na satynie i sztucznej skórce
  • linijkę - sprawdza się lepiej niż metr jeśli mamy szyć idealne kąty proste
  • zamek
Na początku - jak zawsze w procesie szycia musimy odrysować wykrój na tkaninie, mój z grubszych kartek jest na tyle miękki, że mogę go przypiąć w 4 miejscach szpilkami i na tyle twardy, że bok służy mi do odrysowania mydełkiem na tkaninie. Dziś skupię się tylko na wszyciu wypustki, więc omijam część w której należy wyciąć tył poszewki z cięciem i zapasem na zamek kryty - widać go na jednym ze zdjęć. Po odrysowaniu na tkaninie odrywamy wykrój i tniemy tkaninę z zapasem ok 1,5 cm - później możemy ściąć nadmiary overlockiem jeżeli będzie za dużo. Nasz rysunek służy  nam teraz za pomoc przy wszywaniu wypustki - upinając ją szpilkami w tych miejscach należy zwrócić uwagę by nie naciągać taśmy. Jeżeli chcecie szyć piping w około w rogach należy ją naciąć, żeby nasz zakręt wyszedł kwadratowy. Do szycia użyłam stopki, która służy mi też do wszywania zamków zwykłych.Szyjemy zawsze jak najbliżej sznurka w wypustce! Gdy skończymy przód przypinamy gotowy tył z zamkiem, szpilki powinny znaleźć się również w rogach żeby dobrze trzymać dwie warstwy. Teraz najtrudniejszy moment - szyjąc po wewnętrznej stronie przodu, kierując się widocznym szwem przeszywamy jeszcze bliżej niż wcześniej, aby po wywinięciu wypustka była idealna z każdej strony. Do dzieła!















sobota, 11 października 2014

jasno na jesień?

Nie każdy dzień jesieni jest taki jak dziś - co do tego, nie ma się co oszukiwać. Nastaną jeszcze dni bure i zimne, z deszczem i krótkim dniem. Na przekór tym ciemnościom projektanci pomyśleli o okryciach wierzchnich w pastelowych, jasnych barwach. Co rusz, w sieci można natknąć się na kolekcje pełne różu i jasnych szarości. Nie są to kolory praktyczne - jeżeli chodzi o płaszcze, sama miałam kupiony do ślubu biały, później też go używałam i mimo czyszczenia był zaraz brudny.Coś za coś! Jasne płaszcze są eleganckie i ponadczasowe, w klasycznych krojach dodają stylizacji powagi, w nowoczesnych z obniżonym szwem ramion - nonszalancji. Ceny modeli z najnowszych kolekcji są niebotyczne, ale od czego jest spryt szycia?
 Przede mną teraz szukanie odpowiednich tkanin i czas brać się do pracy.


piękne płaszcze od MANGO

                                    ASOS                       







środa, 1 października 2014

opale, turkusy, szafiry

Mnogość odcieni barw morza, nieba, skał zachwyca i zadziwia, bardziej jednak to, że w Metajnie toczy się zwykłe życie - jakaś starsza pani rozwiesza pranie, małe dzieci grają w piłkę, ktoś łowi ryby na obiad. Jak trudno uwierzyć, że ten krajobraz - tak piękny aż kiczowaty jest czyimś widokiem z okna.
Na spacer skalistym deptakiem zawieszonym jakieś 20 metrów nad taflą wody ubrałam sukienkę maxi, co nie było trafnym wyborem- cały czas bałam się, że się potknę i runę w tę głębinę.
Sukienkę uszyłam z tego samego wykroju co tą czarną.