Przejdź do głównej zawartości

KIMONO w pół godziny

Kimono to świetna alternatywa dla żakietów, cienkich swetrów i wdzianek na lato. Możemy je uszyć zarówno z dzianiny,wiskozy, lnu, szyfonu jak i koronki. Szerokie rękawy i luźny fason pomagają nadać sylwetce lekkości, jeżeli jednak mamy trochę krągłości warto zwrócić uwagę na szerokość całości - zbyt obszerne kimono może dodać nam kilogramów i zniekształcić sylwetkę.
Do uszycia swojego wybrałam tkaninę we wzór bardzo kojarzący się z tym fasonem - jest to miła i chłodna wiskoza. Nie potrzebujecie wykroju, żeby uszyć własną wersję tego modowego hitu. Warto jednak przed cięciem przyłożyć do tkaniny krój z ulubionej bluzki żeby mieć orientację rozmiaru, resztę kroicie prosto jak pokazałam. Poły mojego kimona na przodzie nie zachodzą na siebie, są wykończone listwą na styk, ale możecie zrobić kimono kopertowe przez dodanie na środku kilku centymetrów. Listwę warto ostębnować wąsko przy miejscu zszycia z kimonem,żeby podczas chodzenia nie wywijała się. 

www.asos.com, www.zara.com










Komentarze

  1. Przepiękne! ale dla kogo w pół godziny dla tego w pół godziny, ja bym pewnie dwa dni szyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, ale to nic trudnego!

      Usuń
    2. Haha, to samo miałam napisać! Że niektórzy to sobie tak mogą w pół godziny, a niektórzy to tydzień by szyli. Lub dwa ;-)

      Usuń
  2. Jak zwykle świetny pomysł i wykonanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo, już wkrótce pokażę na sobie:)

      Usuń
  3. No no,prawdziwe wejście smoka;-)świetna tkanina!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też szalenie się podoba - wygrzebana w starych tkaninach teściowej!

      Usuń
  4. Super ! fajnie ze pokazałaś jak szybko można to zrobić - skorzystam na pewno . czekam na prezentacje na tobie , jak zawsze wychodzisz rewelacyjnie na zdjęciach !

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Kamizelka do zadań specjalnych - o wykroju plus size Simplicity

Mimo, że to dopiero luty i za oknem biało, myślę już o wiośnie. Bardzo lubię ten czas intensywnej zieleni i pierwszych spacerów do ogrodu w poszukiwaniu pąków żonkili. Jest to jednak czas gdy często nie wiem co na siebie założyć, bo jest mi wiecznie zbyt gorąco. Słońce już praży, a na termometrach rośnie słupek rtęci, ale nadal nie ma wyczekiwanych 20 stopni i jakoś głupio rozebrać się jak do rosołu. W kurtce lub swetrze mogę wytrzymać chwilę, później już mnie kusi żeby się ich pozbyć. Żeby uniknąć wiosennego kataru wymyśliłam sobie ot coś jakby płaszcz bez rękawów - kamizelkę do zadań specjalnych - i na spacery i na zakupy i do pracy! Pierwszy raz sięgnęłam po taki kolor, był to jednak strzał w dziesiątkę, Co prawda wyglądam trochę jak leśniczy, ale podoba mi się. Tkanina jest mieszanką bawełny z poliestrem, ładnie zachowuje kształt. Chętnie uszyłabym z niej jeszcze parkę i spódnicę na zamek... W Outlecie Tkanin znalazłam też wykrój Simplicity, nigdy z nich nie korzystałam i przyz…

szerokie spodnie czyli jak ugryźć trendy i nie połamać zębów

Na wybiegach wśród kolekcji wiosna/lato 2018 pojawiły się znów szerokie spodnie. Nie wróżę im detronizacji rurek i tym podobnych o wąskich nogawkach,ale warto się przyjrzeć najnowszym modom i wybrać coś dla siebie. Tak! Pulchne panny też mogą podążać za trendami - choć lepiej nie brnąć na ślepo :)




  Kiedyś uwielbiałam ten fason, nawet o ekstremalnie szerokich nogawkach, później moda poszła w stronę getrów, legginsów, rurek, cygaretek a ja wraz z nią. Spodnie o wąskich lub zwężających się nogawkach łatwiej ogarnąć jeśli ma się trochę kilo za dużo. Spodnie typu Marlena Dietrich mogą być jednak świetną bazą do wielu stylizacji, a dobrze dobrane podkreślą to co chcemy. Zapomnijmy więc o stereotypach i spójrzmy na te gacie inaczej!
Mój model uszyłam z Simplicityi przerobiłam go dla swoich potrzeb, tu jednak powiem, że sam rysunek jest perfekcyjny, spodnie szybko się szyje i wszystko leży jak trzeba, nogawki nie mają prawa nigdzie uciekać ani się kręcić:) Tkanina to mieszanka bawełny z pol…

Jak ubrać się we wzory? Krótki poradnik dla sylwetki xxl

O tym, że nie mogę się obejść bez wzorzystych tkanin już wiecie. Nie jeden raz słyszałam, że jak ktoś ma tu i ówdzie za dużo to nie powinien nosić wzorów. Ja się pytam - dlaczego? To właśnie wzór potrafi nadać sylwetce proporcji i podkreślić jej atuty, może też oczywiście wszystko zepsuć. Znając kilka zasad można łatwo dopasować odpowiedni wzór do siebie. Nie noś pasków, nie noś drobnych wzorów, nie noś geometrycznych wzorów - te rady niech pójdą
w zapomnienie! Ja noszę i czuję się świetnie!
Spójrzcie na te manekiny - który wydaje się najszczuplejszy? Tak! Ten jasny w gałązki - to właśnie zasługa wzoru, rozłożony jest nierównomiernie i rzadko na tkaninie, dodatkowo jest podłużny
i skośny,
wszystko to sprawia, że oszukujemy oko. Lubicie grochy? Ja lubię, ale unikam takich dużych wzorów, a tym bardziej jasnych na ciemnym tle. Jeśli własnie taki wzór się Wam podoba dobierzcie wykrój w którym wzór stanowić będzie tylko cześć, np. panel na środku sukienki lub bluzy - w ten sposób uniknie…