sobota, 7 grudnia 2013

koronka co czekała, aż sie doczekała

Tę szmatkę przekładałam z kąta w kąt już od dłuższego czasu, latem szyłam z niej sukienkę dla znajomej i został mi taki dziwny kawałek 30 x 130 cm z którym nie wiedzialam co począć. Koronka jednak jest na tyle ładna, że aż żal było ją wyrzucić no i w końcu wraz z przypływem natchnienia przyszła jej pora. W ostatniej burdzie pojawił się wykrój na sukienkę z rękawem raglanowym i to właśnie z niego skorzystałam. Póki co nie mam okazji aby zrobić więcej zdjęć,ale może w czasie Świąt się uda:)






4 komentarze: