czwartek, 5 grudnia 2013

Szalove love

Płaszcze lub żakiety z kołnierzami szalowymi są eleganckie i moim zdaniem zawsze modne, inną ich zaletą jest fakt, że szyją się łatwo i przyjemnie. Tym razem skorzystałam z rady teściowej i nie podkleiłam kołnierza aby bardziej miękko się układał i przyznam, że podoba mi się efekt również w użytkowaniu.
Tym razem skorzystałam z burdy 10/2011, zmodyfikowałam tylko tył żeby był bardziej dopasowany i dodałam kieszenie na przodzie dla wygody, co prawda po uszyciu okazało się, że byłyby znacznie wygodniejsze gdyby znalazły się o jakieś 5 cm niżej,ale było już za późno by to uratować. Płaszcz na tyle ma ocieplinę a w reszcie części podszewkę, co również dobrze się sprawdza w noszeniu, niestety okazało się, że przy płaszczu tej długości tkanina się gniecie bardziej niż sądziłam.
W sesji towarzyszyła mi staruszka Luna, pieszczoch moich rodziców:)








4 komentarze:

  1. Jak zwykle jestem pod ogromnym wrażeniem, ten płaszcz jest śliczny!

    A.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny płaszcz i jakie dokładne wykonanie. Super w nim wyglądasz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! nosi się również bardzo dobrze:)

      Usuń