Przejdź do głównej zawartości

niespodzianki

Ten rok minął jakoś szybciej niż inne, mimo, że w jego trakcie myślałam, że już nigdy się nie zakończy. Absolutnie nie jestem przesądna ale, ta 13-stka nie była szczęśliwa, przeciwności mnożyły się jak grzyby po deszczu i dopiero z końcem roku można powiedzieć, że odetchnęłam.Mam nadzieję, że ten rok który nadchodzi przyniesie więcej optymizmu i radości.Tymczasem ku mojemu zaskoczeniu piszę 100 post na blogu, nie wiem kiedy i nie wiem jak to zrobiłam, ale fakt, że ja tu jestem i Wy jesteście sprawia, że chce się 100 razy bardziej robić to co przecież kocham! Dziękuję za tą obecność!

Na koniec tego roku dziś pokażę Wam płaszcz, który uszyłam ostatnio.Zima rozpieszcza nas tu na podgórzu słońcem więc płaszcz jest tylko na podszewce, bo sama tkanina jest już dość ciepła.Jak zwykle nie obeszło się bez wątpliwości i prucia, najpierw nie było kieszeni, ale jednak po uszyciu całości bardzo mi ich brakowało, więc sprułam boki i są. Pasek był z tkaniny w kratkę, ale jakoś nie ładnie wyglądał, więc uszyłam nowy ze skórki.A co do skórki właśnie, to jakaś jest nieziemska, bo moja maszyna nawet złośliwie nie zamruczała szyjąc ją, wszystko szło gładko i bez problemów.Wykrój jest wciąż ten sam co w płaszczu z kołnierzem szalowym z burdy 10/2011, ale zmieniłam mu kołnierz i dodałam cięcia na tyle, aby płaszcz był bardziej dopasowany.Niestety panel ze skórki na dole musiał się przesunąć pewnie o jakieś 2-3 mm przy stębnowaniu i przód lekko "wyje" co bardzo mi przeszkadza, więc jak mnie natchnie to muszę spruć, z tym, że boję się, że zostaną tam wielkie dziury po szwie. A co do wątpliwości - czy mi pasuje ten płaszcz? Zawsze gdy odważę się na coś tak innego pojawia się w głowie myśl - czy ja nie wyglądam śmiesznie?






Komentarze

  1. Stałaś się prawdziwą specjalistką od płaszczy! *^o^* Świetny pomysł z połączeniem tych dwóch tkanin o różnych fakturach, kolorach, i uważam, że bardzo Ci pasuje! W Warszawie też wiosna, na zimę chyba jeszcze musimy poczekać... *^v^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! To prawda- pokochałam szycie płaszczy:)

      Usuń
  2. Jezusie, dlaczego miałabyś wyglądać śmiesznie?! Płaszcz jest piękny, a Ty w nim wyglądasz ŚWIETNIE!

    A.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny płaszcz i ślicznie w nim wyglądasz. Ja wychodzę z założenia,że to ja mam się dobrze czuć w tym co uszyłam, a jeśli ty się tak czujesz to dobrze, bo naprawdę ładnie Ci w tym płaszczu.

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko, mnie tez doprowadza do szalu takie niby male przesuniecie o 2 mm. Wczoraj uszylam spodniczke ze skaju i wlasnie pasek na gorze mi "wyje". Mialam ja dzisiaj wlozyc, ale przeciez nie zaloze czegos gdzie wszystko nie jest dopracowane na 99,9%! Nawet jak ta gore daloby sie ukryc pod bluzka.
    Plaszcz jak zwykle super, wszyscy moga Ci go jedynie pozazdroscic, bo nikt takiego nie bedzie mial.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie już planuje odprucie tego dołu od płaszcza i zrobienie go na nowo, bo jakoś nie mogę o tych 2mm zapomnieć:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

liski dla małego liska - szyjemy pościel!

Gucio spojrzał na nową poduszkę w kształcie liska i zapytał: " miau? miau?". Ciężko wytłumaczyć co to lis i pokazać jak on robi...
Lisy są w dizajnie wykorzystywane bardzo często, stały się popularne jakiś czas temu i tak zostało. Mnożą się propozycje obrazków, nadruków na tkaninach, ozdób. Mnie ten liskowy temat też się bardzo podoba, ale ta powtarzalność jaką uzyskuje się przez kupowanie wszystkiego w sklepach i odwzorowywanie fotografii zaaranżowanych pokoi dziecięcych mi nie odpowiada. Nie wyobrażam sobie jak nasz mały mógłby mieszkać w takim sterylnym, ułożonym pokoju gdzie nie ma zabawek tylko wszystko jest ozdobą. Przecież dziecięcy pokój musi żyć!




 Do uszycia pościeli dla synka wykorzystałam pościel  150 cm x 200 cm w trójkąty kupioną w Ikea oraz kawałek bawełny w las i zwierzątka. Kołderka ma rozmiar 120 cm x 90 cm, więc po wycięciu części zostało dużo na coś jeszcze. Bawełna z Ikei jest świetnej jakości i tak pomyślałam, że może być idealna na kolorową podszewkę…

coś nowego ze starego - aplikacje

Sezon na wyszywane ozdoby na ubraniach trwa, kto nie ma zdolności do wyszywania (lub cierpliwości) ani pomocnej maszyny hafciarki może z powodzeniem wykorzystać gotowe aplikacje. Ja mogłabym wyszywać, bo lubię, ale zupełnie nie mam kiedy tego robić, a przy małym dziecku siedzenie z igłą w dłoni też nie jest zbyt możliwe. Przemierzam odmęty aliekspress nocami, znajduję różne różności, między innymi akcesoria do szycia i ozdoby. Jest tego tyle, że ciężko się zdecydować. Mam już jednak swoich faworytów - to aplikacje do prasowania. Dziś krótki opis (szczególnie dla początkujących) jak radzić sobie z ich dopasowaniem do ubrania.




  Dzianinowy żakiet, a raczej bluza o kroju przy ciele przeleżał w szafie już swoje. Kupiłam go przez internet, był tani więc pomyślałam, że zimą przyda się coś na wierzch. Niestety jakoś nie przypadł mi do gustu, ale zostawiłam go z myślą, że może się jeszcze przyda a za 20 zł nie warto go odsyłać.
Gdy przyszła mi nowa paczka z Chin i zobaczyłam te kwiaty pomyśl…

ROZMIAR XXL - jak powiększyć wykrój?

Niestety najczęściej jest tak, że najciekawsze wykroje w burdzie są dostępne w rozmiarach 36 - 44, wówczas jednak nie załamuję rąk tylko biorę się do pracy nad wykrojem. Każdy wykrój można przerobić na wiele sposobów, a operując wśród krojów z burdy czuję się dość bezpiecznie, że wszystko będzie pasować. Przed przystąpieniem do korygowania szablonu warto dobrze się zmierzyć i ocenić proporcje ciała. Ja noszę rozmiar 48, ale nawet jak na taki rozmiar mam duży biust i nie wielkie wcięcie w talii - przy pracy nad nowymi ubraniami muszę brać to pod uwagę. Wybierając krój zwracam uwagę na podkroje pach i szerokość w obszarze brzucha, aby wszystko było jak trzeba. Dziś w moje ręce trafiło nowe wydanie burdy i od razu urzekła mnie bluzka z baskinką, w ramach rozsądku jednak postanowiłam ją przerobić by pasowała do mojej sylwetki. To taki kompromis - będzie bluzka z ciekawym rękawem i cięciem na wysokości biustu, ale ze zmienionym dołem.
Znając swoje wymiary i wiedząc w jakich partiach ciał…