Przejdź do głównej zawartości

lanie wody

Gdy zaczynałam szyć wydawało mi się, że dekolt typu "woda" jest dla mnie zbyt trudny, obawiałam się, że drapowanie będzie nie ładnie leżeć lub dekolt okaże się za głęboki. Dziś wiem, że to jeden z łatwiejszych sposobów na atrakcyjne wykończenie przy szyi. Wykrojów w burdzie i innych magazynach o szyciu na wodę jest wiele, można go jednak wykonać bez takiej pomocy. Wystarczy wziąć ulubioną bluzkę lub tunikę i od niej zrobić wykrój. Głębokość dekoltu zależy od kąta odchylenia naszej formy od środka tkaniny z której wycinamy. Możemy zmierzyć jak głęboki dekolt nam odpowiada przykładając luźno metr w miejscach gdzie ma się zaczynać szef ramienny.Żeby woda dobrze się "lała" musimy odpowiednio wybrać tkaninę, materiały ciężkie i sztywne nie dadzą odpowiedniego efektu. Najlepiej wybrać dzianinę lub wiskozę. Aby sprawdzić jak tkanina zachowa się przy takim kroju warto przed szyciem udrapować ją w rękach i ułożyć na dekolcie.



















Komentarze

  1. bardzo efektowna maxi sukienka, lubię takie a woda to genialne rozwiązanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woda jest łatwa, szybka i dobrze wygląda przy dużym biuście więc ja też ją lubię:)

      Usuń
  2. Świetny pomysł z "laniem" wody, ładna maxi sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna maxi a dzianina super, jak zobaczyłam od razu się uśmiechnęłam;-) dlatego: http://znowusukienka.blogspot.com/2014/07/kwiatowa.html
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też bardzo lubię takie dekolty! Sukienka wyszła bardzo ładna!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześlicznie Ci w tej sukience. Woda idealna. Bardzo fajnie, że pokazałaś jak to wygląda w praktyce. Samo wytłumaczenia nie zawsze działa na moją wyobraźnię. Skoro już wiem jak to zrobić to chyba się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! Cieszę się, że moja podpowiedź się przyda - czekam na efekty!

      Usuń
  6. Przepiękna ta sukienka!!!
    Mimo zimy zapragnęłam takiej sukienki...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Kamizelka do zadań specjalnych - o wykroju plus size Simplicity

Mimo, że to dopiero luty i za oknem biało, myślę już o wiośnie. Bardzo lubię ten czas intensywnej zieleni i pierwszych spacerów do ogrodu w poszukiwaniu pąków żonkili. Jest to jednak czas gdy często nie wiem co na siebie założyć, bo jest mi wiecznie zbyt gorąco. Słońce już praży, a na termometrach rośnie słupek rtęci, ale nadal nie ma wyczekiwanych 20 stopni i jakoś głupio rozebrać się jak do rosołu. W kurtce lub swetrze mogę wytrzymać chwilę, później już mnie kusi żeby się ich pozbyć. Żeby uniknąć wiosennego kataru wymyśliłam sobie ot coś jakby płaszcz bez rękawów - kamizelkę do zadań specjalnych - i na spacery i na zakupy i do pracy! Pierwszy raz sięgnęłam po taki kolor, był to jednak strzał w dziesiątkę, Co prawda wyglądam trochę jak leśniczy, ale podoba mi się. Tkanina jest mieszanką bawełny z poliestrem, ładnie zachowuje kształt. Chętnie uszyłabym z niej jeszcze parkę i spódnicę na zamek... W Outlecie Tkanin znalazłam też wykrój Simplicity, nigdy z nich nie korzystałam i przyz…

szerokie spodnie czyli jak ugryźć trendy i nie połamać zębów

Na wybiegach wśród kolekcji wiosna/lato 2018 pojawiły się znów szerokie spodnie. Nie wróżę im detronizacji rurek i tym podobnych o wąskich nogawkach,ale warto się przyjrzeć najnowszym modom i wybrać coś dla siebie. Tak! Pulchne panny też mogą podążać za trendami - choć lepiej nie brnąć na ślepo :)




  Kiedyś uwielbiałam ten fason, nawet o ekstremalnie szerokich nogawkach, później moda poszła w stronę getrów, legginsów, rurek, cygaretek a ja wraz z nią. Spodnie o wąskich lub zwężających się nogawkach łatwiej ogarnąć jeśli ma się trochę kilo za dużo. Spodnie typu Marlena Dietrich mogą być jednak świetną bazą do wielu stylizacji, a dobrze dobrane podkreślą to co chcemy. Zapomnijmy więc o stereotypach i spójrzmy na te gacie inaczej!
Mój model uszyłam z Simplicityi przerobiłam go dla swoich potrzeb, tu jednak powiem, że sam rysunek jest perfekcyjny, spodnie szybko się szyje i wszystko leży jak trzeba, nogawki nie mają prawa nigdzie uciekać ani się kręcić:) Tkanina to mieszanka bawełny z pol…

Jak ubrać się we wzory? Krótki poradnik dla sylwetki xxl

O tym, że nie mogę się obejść bez wzorzystych tkanin już wiecie. Nie jeden raz słyszałam, że jak ktoś ma tu i ówdzie za dużo to nie powinien nosić wzorów. Ja się pytam - dlaczego? To właśnie wzór potrafi nadać sylwetce proporcji i podkreślić jej atuty, może też oczywiście wszystko zepsuć. Znając kilka zasad można łatwo dopasować odpowiedni wzór do siebie. Nie noś pasków, nie noś drobnych wzorów, nie noś geometrycznych wzorów - te rady niech pójdą
w zapomnienie! Ja noszę i czuję się świetnie!
Spójrzcie na te manekiny - który wydaje się najszczuplejszy? Tak! Ten jasny w gałązki - to właśnie zasługa wzoru, rozłożony jest nierównomiernie i rzadko na tkaninie, dodatkowo jest podłużny
i skośny,
wszystko to sprawia, że oszukujemy oko. Lubicie grochy? Ja lubię, ale unikam takich dużych wzorów, a tym bardziej jasnych na ciemnym tle. Jeśli własnie taki wzór się Wam podoba dobierzcie wykrój w którym wzór stanowić będzie tylko cześć, np. panel na środku sukienki lub bluzy - w ten sposób uniknie…