Przejdź do głównej zawartości

urlopowy dress code


Kilka lat temu siedząc na promenadzie w Splicie i popijając pyszną kawę z mlekiem - najlepszą jaką piłam, mocną i słodką jednocześnie, zauważyłam jak kobiety w Chorwacji są kolorowe. Był już wieczór, deptak przy morzu pełen ludzi, gwar języków i muzyki, gorąco. Większość ze spacerowiczów jak przypuszczam to byli turyści, ale nie w dresach, nie w klapkach, a wystrojeni i eleganccy. Patrzyłam na nich z zachwytem.Opalone kobiety w zwiewnych sukniach i butach na niebotycznych obcasach sunące obok swych wyprężonych jak na wybiegu mężczyzn - to wszystko było niesamowicie barwne i wydawało się być trochę nie z tego świata. Nie pamiętam co miałam wtedy na sobie, ale nie było to nic imponującego, nie miałam tyle odwagi co dziś. Teraz o nadmorskich wakacjach myślę, że to czas kiedy mogę zapomnieć o moich ubraniowych zasadach i powściągliwościach, mogę poeksperymentować. Są rzeczy których tu na ulicę nie ubiorę, a tam wszystko jest dozwolone. Uszyłam dużo co wkrótce Wam pokażę, m.in długą suknię z pięknej tkaniny ze wzorem, złoty cardigan, tunikę plażową szyfonu jak mgła...

ps. Zdjęcie powyżej to miłe wspomnienie wakacji z siostrą dwa lata temu w Podgorze

Komentarze

  1. czekam niecierpliwie na pokaz rzeczy ! a wiem ze szyte z twojej ręki zawsze są piękne i maja to cos w sobie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! po powrocie do blogosfery będę dawkować stylizacje:)

      Usuń
    2. Hurra, hurra ;) Ja generalnie też na co dzień ubieram się raczej w stonowane barwy i ubrania o prostych krojach, klasycznych...może wakacje to moment kiedy trzeba sobie odpuścić :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Kamizelka do zadań specjalnych - o wykroju plus size Simplicity

Mimo, że to dopiero luty i za oknem biało, myślę już o wiośnie. Bardzo lubię ten czas intensywnej zieleni i pierwszych spacerów do ogrodu w poszukiwaniu pąków żonkili. Jest to jednak czas gdy często nie wiem co na siebie założyć, bo jest mi wiecznie zbyt gorąco. Słońce już praży, a na termometrach rośnie słupek rtęci, ale nadal nie ma wyczekiwanych 20 stopni i jakoś głupio rozebrać się jak do rosołu. W kurtce lub swetrze mogę wytrzymać chwilę, później już mnie kusi żeby się ich pozbyć. Żeby uniknąć wiosennego kataru wymyśliłam sobie ot coś jakby płaszcz bez rękawów - kamizelkę do zadań specjalnych - i na spacery i na zakupy i do pracy! Pierwszy raz sięgnęłam po taki kolor, był to jednak strzał w dziesiątkę, Co prawda wyglądam trochę jak leśniczy, ale podoba mi się. Tkanina jest mieszanką bawełny z poliestrem, ładnie zachowuje kształt. Chętnie uszyłabym z niej jeszcze parkę i spódnicę na zamek... W Outlecie Tkanin znalazłam też wykrój Simplicity, nigdy z nich nie korzystałam i przyz…

szerokie spodnie czyli jak ugryźć trendy i nie połamać zębów

Na wybiegach wśród kolekcji wiosna/lato 2018 pojawiły się znów szerokie spodnie. Nie wróżę im detronizacji rurek i tym podobnych o wąskich nogawkach,ale warto się przyjrzeć najnowszym modom i wybrać coś dla siebie. Tak! Pulchne panny też mogą podążać za trendami - choć lepiej nie brnąć na ślepo :)




  Kiedyś uwielbiałam ten fason, nawet o ekstremalnie szerokich nogawkach, później moda poszła w stronę getrów, legginsów, rurek, cygaretek a ja wraz z nią. Spodnie o wąskich lub zwężających się nogawkach łatwiej ogarnąć jeśli ma się trochę kilo za dużo. Spodnie typu Marlena Dietrich mogą być jednak świetną bazą do wielu stylizacji, a dobrze dobrane podkreślą to co chcemy. Zapomnijmy więc o stereotypach i spójrzmy na te gacie inaczej!
Mój model uszyłam z Simplicityi przerobiłam go dla swoich potrzeb, tu jednak powiem, że sam rysunek jest perfekcyjny, spodnie szybko się szyje i wszystko leży jak trzeba, nogawki nie mają prawa nigdzie uciekać ani się kręcić:) Tkanina to mieszanka bawełny z pol…

Jak ubrać się we wzory? Krótki poradnik dla sylwetki xxl

O tym, że nie mogę się obejść bez wzorzystych tkanin już wiecie. Nie jeden raz słyszałam, że jak ktoś ma tu i ówdzie za dużo to nie powinien nosić wzorów. Ja się pytam - dlaczego? To właśnie wzór potrafi nadać sylwetce proporcji i podkreślić jej atuty, może też oczywiście wszystko zepsuć. Znając kilka zasad można łatwo dopasować odpowiedni wzór do siebie. Nie noś pasków, nie noś drobnych wzorów, nie noś geometrycznych wzorów - te rady niech pójdą
w zapomnienie! Ja noszę i czuję się świetnie!
Spójrzcie na te manekiny - który wydaje się najszczuplejszy? Tak! Ten jasny w gałązki - to właśnie zasługa wzoru, rozłożony jest nierównomiernie i rzadko na tkaninie, dodatkowo jest podłużny
i skośny,
wszystko to sprawia, że oszukujemy oko. Lubicie grochy? Ja lubię, ale unikam takich dużych wzorów, a tym bardziej jasnych na ciemnym tle. Jeśli własnie taki wzór się Wam podoba dobierzcie wykrój w którym wzór stanowić będzie tylko cześć, np. panel na środku sukienki lub bluzy - w ten sposób uniknie…