poniedziałek, 25 sierpnia 2014

do wakacyjnej walizki - TERMICZNA TORBA PLAŻOWA

Ilość rzeczy jakie trzeba zabrać na całodniowy pobyt na plaży może przerosnąć każdego - woda, kanapki, coś słodkiego, koc, mata, piłka, coś do czytania, coś do smarowania, coś do przebrania, ręczniki itd...Kiedyś nosiłam ten ekwipunek w jednej wielkiej torbie, ale efekt był taki, że książka była tłusta od kremu z filtrem, ciastka pokruszone, ciuchy mokre bo ktoś nie dokręcił wody. Teraz uszyłam sobie torbę plażową, żeby jedzenie było osobno i w chłodzie. Prostą formę z bawełny kupionej kiedyś w second-handzie wycięłam na wzór torby termicznej, dodałam kieszeń na przodzie z wypustką, która pozwoli zmieścić tam więcej rzeczy. Zszycie folii i materiału nie jest takie trudne, moja była miękka na tyle, że najpierw dwie warstwy - torby materiałowej i tej z folii spięłam szpilkami. Warto jednak przed szyciem sprawdzić, jak reaguje Wasza maszyna na spotkanie z torbą termiczną, gdyby nie chciała Was słuchać można pomóc sobie stopką do skóry.











9 komentarzy:

  1. Jeden z najlepszych twoich pomysłów! Patent, który na pewno wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że już lata nie ma bo torbę bym uszyła. Ale jak to mówią "co się odwlecze.............." może w przyszłym roku bo torba jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super sprawa - dzięki za patent, na przyszłe lato na pewno sobie uszyję :-) Przypominam sobie czasy, kiedy chodziłyśmy z koleżankami na plażę z workiem lodu w podwójnej reklamówce - hihi :-) Chłodziło każdy napój nawet przez kilka godzin :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł - na lato, na plażę, nad jezioro taka torba będzie super. Przygotowanie czegoś takiego samodzielnie sprawia wiele radości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale te zamki są fajowskie, końcówka z motywem morskim , gdzie je zakupiłaś, dodają urok dla tej torby. Super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamki kupiłam kiedyś w Polimexie za jakieś śmieszne pieniądze, poleżały i w końcu znalazły zastosowanie.

      Usuń
  6. Jestem... Jestem... Zachwycona!!!!!! Tak sobie przeglądałam różne notki, jedne bardziej mnie przykłówały, drugie niej, ale jednak ta torba termiczna podbiła moje serce. W przyszłą sobotę jadę na kurs szycia ( niestety chyba sama nie poradzę sobie z ujarzmieniem własnej maszyny ) Parę razy się sparzyłam, coś źle poustawiałam, igły połamałam i się zraziłam :)

    Szybko się wystraszam. Nie no, naprawdę, torebka MIÓD MALINA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! Dziękuję i zapraszam do śledzenia wpisów!

      Usuń