środa, 10 lipca 2013

Chorwacji w tym roku nie będzie!

Już kilka razy z mężem, siostrą i w sumie z całą rodziną odwiedzałam Chorwację, ciężko za tą atmosferą nocnego deptaka nie tęsknić, ale jest jak jest Chorwacji w tym roku nie będzie!
Wakacyjny zestaw na otarcie łez, świetnie by się sprawdził na wieczorny spacer brzegiem morza w Podgorze,ale sprawdzi się też na wiele okazji tu - na naszej wsi pachnącej wieprzowinką...
Tunikę uszyłam z szyfonu w groszki, legginsy z resztki dzianiny wiskozowej - trzeba przyznać, że wygoda u mnie zwyciężyła po raz kolejny.






5 komentarzy:

  1. Pięknie się ten zestaw na Tobie prezentuje. Wygoda wygodą, ale ten zestaw ma też klasę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tunika bardzo mi się podoba, w szczególności zdobienie przy dekolcie. A z tej dzianiny uszyłam niedawno bluzkę mojej babci :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja szykuję mojej babci z tej dzianiny sukienkę, jak widać deseń odpowiedni na każdy wiek, a może moje getry są "babciowe" haha

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna tunika, zdobienia przy dekolcie ładnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chorwacja jest cudna - własnie mam zdjęcia z Dubrownika w ostatnim poscie. A twoja stylizacja też jest piękna. Podobają mi się Twoje spodnie.

    OdpowiedzUsuń