wtorek, 16 lipca 2013

żona idealna tie dye

Czy często myślicie o sobie, że jesteście wspaniałe? Zróbmy sobie dzień dobroci dla nas samych, dziś i ja jestem żoną idealną - zaradną, piękną, uśmiechniętą!
Spódnicę szyłam sama, potraktowałam wybielaczem po związaniu, jeans pięknie się odbarwił tak jak chciałam.Bluzka tzw. robocza z sh, ale bardzo miła dla ciała, w sam raz do domowych porządków na niby:)







4 komentarze:

  1. Fajny efekt udało ci sie uzyskać wybielaczem, Taki wielobarwny :) wyglada świetnie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. to był mój pierwszy raz, ale już widzę, że nie ostatni, bo efekty są świetne choć domownicy muszą trochę cierpieć z powodu smrodku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooooo a mnie to się podoba, że obrusik słodziutki taki i zasłonki do niego i w ogóle takie wypieszczone mieszkanko :-) Super zaradna Gospodyni i do tego elegancka :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. no sesja celowo w takiej stylistyce, choć do ideału daleko...

    OdpowiedzUsuń