niedziela, 28 lipca 2013

wieczorny skwar

Na taki wieczorny skwar, jedyne 36 stopni nie działa nic, wrażenie chłodu może dać tylko fruwający szyfon, przy ciele bawełna a na nogach wiskozowe, cieniutkie pumpy. Dziś wolne od szycia, wszystkie ciuchy zdobyczne:)








5 komentarzy:

  1. Oj zgadzam się, na te upały jak znalazł są tylko przewiewne i "fruwające" tkaniny :-) Piękne zdjęcia! Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite zdjęcia! Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite zdjęcia! Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne te spodnie; szkoda tylko;że jesteś w nich tylko na jednym zdjęciu ;-(.

    OdpowiedzUsuń