Przejdź do głównej zawartości

kobaltowa podstawa

Prosta bluzeczka z tkaniny wyglądającej bardziej szlachetnie( choć moja to tylko sztuczny jedwab) przyda się na wiele okoliczności, szczególnie wtedy gdy sytuacja wymaga elegancji bez przesady. Dla mojej bluzki, która będzie stanowiła podstawę nie jednego ubioru wybrałam prosty fason z pęknięciem na przodzie. Odsłania tyle ile trzeba i nie krępuję ruchów, kolor jest tak energetyczny, że aż chce mi się uśmiechać.
Stała się rzecz dziwna, po latach uciekania przed obiektywem aparatu zauważyłam, że nie jestem aż tak niefotogeniczna jak myślałam, co dziwniejsze nie wiem skąd się to wzięło, bo 20 parę kilo temu za nic nie dałabym nikomu zrobić mi takich zdjęć i pokazać ludziom :)
Dobrze, że się zmieniam ...







Komentarze

  1. Wszystko co jest niebieskie pochłaniam całą sobą, uwielbiam ten kolor! Tobie bardzo w nim do twarzy, a obok odpowiednio dobranego fasonu [o czym pisałaś parę postów temu:)] niezwykle ważne jest dobranie takiego koloru, który zamiast gasić nasz typ urody, podkreśli go:) Strzał w dziesiątkę!

    OdpowiedzUsuń
  2. O uwielbiam takie kolory! bluzeczka jest bardzo ładna, daje wiele możliwości! lubię takie! na zdjęciach świetnie Wychodzisz, dobrze że się zmieniłaś :DDD Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki wielkie za miłe słowa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się zestawienie, dobrze dobrane wzory, które podkreślają proporcje figury.
    Magdaleno wybrałam Twój blog do wyróżnienia, więc proszę o jego odebranie -http://czas-z-maszyna.blogspot.com/2013/09/zakiet-prezent.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądasz jak zwykle czarująco. Prosta bluzeczka, a elegancka. Potrafisz wyeksponować to co w Tobie najładniejsze, a ukryć to co chcesz ukryć. Jesteś w tym naprawdę doskonała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Halino za wyróżnienie, choć teraz nie wiem co mam z nim zrobić:) Dziękuję Kamysiu za miłe słowa to kolejna motywacja do pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli chcesz to podaj dalej czyli; wybierz przez siebie jedenaście blogów do wyróżnienia, które według Ciebie są ciekawe, a mają małą liczbę obserwatorów do 200 najwyżej - tak mi pisano. Jeśli chcesz to możesz zadać tym osobą pytania, które Cię ciekawią lub związane są z ich blogiem. I ich o tym powiadom. Na dole u mnie w ostatnim poście jest obrazek, który jest banerem (takie wyróżnienie bloga). Możesz go sobie dołączyć z boku bloga i w poście do podania tym, których wytypujesz sama. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo i znów nie wiem jak się do tego zabrać:) jak wymyślę pewnie coś zdziałam, tymczasem zapraszam do oglądania moich szyciowych dzieł:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

liski dla małego liska - szyjemy pościel!

Gucio spojrzał na nową poduszkę w kształcie liska i zapytał: " miau? miau?". Ciężko wytłumaczyć co to lis i pokazać jak on robi...
Lisy są w dizajnie wykorzystywane bardzo często, stały się popularne jakiś czas temu i tak zostało. Mnożą się propozycje obrazków, nadruków na tkaninach, ozdób. Mnie ten liskowy temat też się bardzo podoba, ale ta powtarzalność jaką uzyskuje się przez kupowanie wszystkiego w sklepach i odwzorowywanie fotografii zaaranżowanych pokoi dziecięcych mi nie odpowiada. Nie wyobrażam sobie jak nasz mały mógłby mieszkać w takim sterylnym, ułożonym pokoju gdzie nie ma zabawek tylko wszystko jest ozdobą. Przecież dziecięcy pokój musi żyć!




 Do uszycia pościeli dla synka wykorzystałam pościel  150 cm x 200 cm w trójkąty kupioną w Ikea oraz kawałek bawełny w las i zwierzątka. Kołderka ma rozmiar 120 cm x 90 cm, więc po wycięciu części zostało dużo na coś jeszcze. Bawełna z Ikei jest świetnej jakości i tak pomyślałam, że może być idealna na kolorową podszewkę…

coś nowego ze starego - aplikacje

Sezon na wyszywane ozdoby na ubraniach trwa, kto nie ma zdolności do wyszywania (lub cierpliwości) ani pomocnej maszyny hafciarki może z powodzeniem wykorzystać gotowe aplikacje. Ja mogłabym wyszywać, bo lubię, ale zupełnie nie mam kiedy tego robić, a przy małym dziecku siedzenie z igłą w dłoni też nie jest zbyt możliwe. Przemierzam odmęty aliekspress nocami, znajduję różne różności, między innymi akcesoria do szycia i ozdoby. Jest tego tyle, że ciężko się zdecydować. Mam już jednak swoich faworytów - to aplikacje do prasowania. Dziś krótki opis (szczególnie dla początkujących) jak radzić sobie z ich dopasowaniem do ubrania.




  Dzianinowy żakiet, a raczej bluza o kroju przy ciele przeleżał w szafie już swoje. Kupiłam go przez internet, był tani więc pomyślałam, że zimą przyda się coś na wierzch. Niestety jakoś nie przypadł mi do gustu, ale zostawiłam go z myślą, że może się jeszcze przyda a za 20 zł nie warto go odsyłać.
Gdy przyszła mi nowa paczka z Chin i zobaczyłam te kwiaty pomyśl…

ROZMIAR XXL - jak powiększyć wykrój?

Niestety najczęściej jest tak, że najciekawsze wykroje w burdzie są dostępne w rozmiarach 36 - 44, wówczas jednak nie załamuję rąk tylko biorę się do pracy nad wykrojem. Każdy wykrój można przerobić na wiele sposobów, a operując wśród krojów z burdy czuję się dość bezpiecznie, że wszystko będzie pasować. Przed przystąpieniem do korygowania szablonu warto dobrze się zmierzyć i ocenić proporcje ciała. Ja noszę rozmiar 48, ale nawet jak na taki rozmiar mam duży biust i nie wielkie wcięcie w talii - przy pracy nad nowymi ubraniami muszę brać to pod uwagę. Wybierając krój zwracam uwagę na podkroje pach i szerokość w obszarze brzucha, aby wszystko było jak trzeba. Dziś w moje ręce trafiło nowe wydanie burdy i od razu urzekła mnie bluzka z baskinką, w ramach rozsądku jednak postanowiłam ją przerobić by pasowała do mojej sylwetki. To taki kompromis - będzie bluzka z ciekawym rękawem i cięciem na wysokości biustu, ale ze zmienionym dołem.
Znając swoje wymiary i wiedząc w jakich partiach ciał…