czwartek, 6 czerwca 2013

dziura w chmurach

Chwilę między jednym deszczem a drugim, dziurę w chmurach z kilkoma promieniami słońca można wykorzystać na kilka zdjęć - z których do pokazania nadają się aż dwa:)
Tkanina w kwiaty nie zdążyła przeleżeć choćby dnia w pracowni od kiedy ją kupiłam, łapczywie wzięłam się za bluzkę koszulową, ale coś mi nie pasowało w kołnierzyku więc się go pozbyłam, rękaw był za szeroki więc zwęziłam, mankiet ucięłam, zrezygnowałam z guzików, no i w sumie ciężko to nazwać koszulą...
Niech więc będzie tunika!
Szyfonowa, w pastelowych odcieniach świetnie rozchmurza w ponury poranek, problem z nią taki, że pasuje tylko do wąskich spodni i legginsów, a że mam takich mało to ciągle wisi w szafie.
Dziś ma swój dzień, dzień z dziurą w chmurach.







1 komentarz: