poniedziałek, 10 czerwca 2013

szalona sikorka lub wystraszony gołąb - na pewno nie jaskółka!

Jakiś czas temu przeglądając blogi szyciowe natknęłam się na świetny pomysł tuniki z jaskółką na blogu
o rety! Mimo, że Pani blogerka udostępniła nawet rysunek owego ptaszka ja postanowiłam podjąć wyzwanie i sama go naszkicować. Farba do tkanin poszła w ruch, a właściwie gutta, która została mi po malowaniu na jedwabiu. Moja bluzka miała inaugurację w Lublinie, gdzie jako modelka produkowała się moja siostra, a teraz, że słońce wyszło chyba na dobre ja zaczęłam w niej chodzić. Tkanina przodu to sztuczny jedwab, lekko elastyczny - bardzo miły dla ciała, tył z dzianiny wiskozowej dla wygody.
No, a co do ptaszka - to na pewno nie jest jaskółka, wystraszony wyraz pyska może wskazywać, że ten ptak hamuje w locie by nie zderzyć się z szybą :) Szalona sikorka to bardziej lub wystarzony gołąb, jakoś tak do mnie pasuje niechcący!





2 komentarze: