Przejdź do głównej zawartości

wzory z raju - eksperyment

Kiedyś kupiłam tę tkaninę pod wpływem impulsu, uszyłam kilka sukienek, kilka tunik dla znajomych i dla klientek, ale ja wciąż nie miałam pomysłu na siebie. Wczoraj wpadł mi ten odważny pomysł do głowy, żeby zrobić modny wzorzysty komplet ze spódnicą rozkloszowaną. Chciałam mieć dwa w jednym, móc nosić te części razem i osobno, ale okazuje się, że aby bluzka wyglądała dobrze ze spódnicą powina być krótsza (do zdjęć musiałam ją podwinąć), zaś do spodni jej długość jest idealna, no i co teraz? Trzeba uszyć bluzkę do spódnicy z czegoś innego bo tkaniny już nie ma, ale warto było spróbować eksperymentu. Krój spódnicy powstał z wykroju, który sama stworzyłam, dla mnie ta ilość tkaniny w obwodzie dołu jest ok, z koła to już za dużo, wypróbowałam to nosząc na studiach wiele kręcących się spódnic różnej maści (mając jeszcze trzy rozmiary mniej, ale co tam).
Wykrój bluzki to przeróbka tego z koszuli w kwiatki http://robakxxl.blogspot.com/2013/06/drugie-podejscie-do-koszuli.html, poskładałam tylko przód i odjęłam to co miało iść na listwę z zapięciem, reszta to już moja inwencja. Póki bluzka nie miała aplikacji była jakaś nijaka, więc ją trochę pokombinowałam aplikacjami dekoltowymi, które nie umiały już ze dwa lata odnaleźć swojego przeznaczenia.
















Komentarze

  1. Świetny pomysł, że ze spódnicą i spodniami.
    Tył zaskakujący.
    Aga
    PS Po raz pierwszy jestem na Twoim blogu i widzę, że przejeżdzałam wczoraj przez Twoje okolice wracając z urlopu przez Bielsko.

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję i zapraszam do śledzenia mojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Kamizelka do zadań specjalnych - o wykroju plus size Simplicity

Mimo, że to dopiero luty i za oknem biało, myślę już o wiośnie. Bardzo lubię ten czas intensywnej zieleni i pierwszych spacerów do ogrodu w poszukiwaniu pąków żonkili. Jest to jednak czas gdy często nie wiem co na siebie założyć, bo jest mi wiecznie zbyt gorąco. Słońce już praży, a na termometrach rośnie słupek rtęci, ale nadal nie ma wyczekiwanych 20 stopni i jakoś głupio rozebrać się jak do rosołu. W kurtce lub swetrze mogę wytrzymać chwilę, później już mnie kusi żeby się ich pozbyć. Żeby uniknąć wiosennego kataru wymyśliłam sobie ot coś jakby płaszcz bez rękawów - kamizelkę do zadań specjalnych - i na spacery i na zakupy i do pracy! Pierwszy raz sięgnęłam po taki kolor, był to jednak strzał w dziesiątkę, Co prawda wyglądam trochę jak leśniczy, ale podoba mi się. Tkanina jest mieszanką bawełny z poliestrem, ładnie zachowuje kształt. Chętnie uszyłabym z niej jeszcze parkę i spódnicę na zamek... W Outlecie Tkanin znalazłam też wykrój Simplicity, nigdy z nich nie korzystałam i przyz…

szerokie spodnie czyli jak ugryźć trendy i nie połamać zębów

Na wybiegach wśród kolekcji wiosna/lato 2018 pojawiły się znów szerokie spodnie. Nie wróżę im detronizacji rurek i tym podobnych o wąskich nogawkach,ale warto się przyjrzeć najnowszym modom i wybrać coś dla siebie. Tak! Pulchne panny też mogą podążać za trendami - choć lepiej nie brnąć na ślepo :)




  Kiedyś uwielbiałam ten fason, nawet o ekstremalnie szerokich nogawkach, później moda poszła w stronę getrów, legginsów, rurek, cygaretek a ja wraz z nią. Spodnie o wąskich lub zwężających się nogawkach łatwiej ogarnąć jeśli ma się trochę kilo za dużo. Spodnie typu Marlena Dietrich mogą być jednak świetną bazą do wielu stylizacji, a dobrze dobrane podkreślą to co chcemy. Zapomnijmy więc o stereotypach i spójrzmy na te gacie inaczej!
Mój model uszyłam z Simplicityi przerobiłam go dla swoich potrzeb, tu jednak powiem, że sam rysunek jest perfekcyjny, spodnie szybko się szyje i wszystko leży jak trzeba, nogawki nie mają prawa nigdzie uciekać ani się kręcić:) Tkanina to mieszanka bawełny z pol…

Jak ubrać się we wzory? Krótki poradnik dla sylwetki xxl

O tym, że nie mogę się obejść bez wzorzystych tkanin już wiecie. Nie jeden raz słyszałam, że jak ktoś ma tu i ówdzie za dużo to nie powinien nosić wzorów. Ja się pytam - dlaczego? To właśnie wzór potrafi nadać sylwetce proporcji i podkreślić jej atuty, może też oczywiście wszystko zepsuć. Znając kilka zasad można łatwo dopasować odpowiedni wzór do siebie. Nie noś pasków, nie noś drobnych wzorów, nie noś geometrycznych wzorów - te rady niech pójdą
w zapomnienie! Ja noszę i czuję się świetnie!
Spójrzcie na te manekiny - który wydaje się najszczuplejszy? Tak! Ten jasny w gałązki - to właśnie zasługa wzoru, rozłożony jest nierównomiernie i rzadko na tkaninie, dodatkowo jest podłużny
i skośny,
wszystko to sprawia, że oszukujemy oko. Lubicie grochy? Ja lubię, ale unikam takich dużych wzorów, a tym bardziej jasnych na ciemnym tle. Jeśli własnie taki wzór się Wam podoba dobierzcie wykrój w którym wzór stanowić będzie tylko cześć, np. panel na środku sukienki lub bluzy - w ten sposób uniknie…