sobota, 5 października 2013

egg coat PŁASZCZ BARYŁKOWY A MOŻE JAJO?

Płaszcz retro był moim szyciowym marzeniem już długo, ale jak to bywa z szyciem ciągle było coś innego do zrobienia. Zdecydowałam się pierwszy raz zrobić zapięcie kryte i przyznam, że pokochałam je od pierwszego szwu - szycie jest proste!
Korzystałam z Burda 12/2011, model 114, ale oczywiście pozmieniałam to i owo, po pierwsze model jest bardzo obszerny i mimo, że zwykle noszę 48 tu uszyłam 46 i jest luźny tak jak trzeba, po drugie skrócilam rękawy bo liczę, że w końcu kupię sobie długie skórzane rękawiczki, dodałam kieszenie z patkami oraz obszerny kołnierz. Całość bardzo mi się podoba, płaszcz jest ciepły i pasuje do wielu rzeczy. Dziś w drodze na zakupy wstąpiłam na stawy, nad którymi z resztą szybowały orły więc sesja jest na szybko do jeansów, ale już widzę ten mój cud w komplecie z sukienką i szpilkami albo wąskimi czarnymi spodniami.














8 komentarzy:

  1. bardzo podoba mi sie wykroj plaszcza , praktyczny i kryje to i owo, musze popatrzec w Burdzie i moze sie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny płaszcz, akurat na jesienne chłody, podoba mi się tkanina z której go uszyłaś. Super wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny płaszcz, akurat na jesienne chłody, podoba mi się tkanina z której go uszyłaś. Super wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję dziewczyny! ten model warto szyć więc zachęcam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja baryłka widzę w wersji z kołnierzem :) Bardzo dobrze się prezentuje. Podoba mi się tez blog. Moda XL to temat niszowy. Na pewno będę zaglądać. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  6. W sloncu, czy w cieniu plaszcz wyglada swietnie. No i do tego ten material!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna tkanina na taki płaszczyk retro:-) reglanowe rękawy jak najbardziej w modzie! W całości bardzo ci do twarzy:-) Okolica też przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo się cieszę, że się podoba:) większość moich klientek ma konserwatywne podejście do mody więc zaszaleć moge tylko szyjąc dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń